Test: Volvo S80 D4 Summum

Powrót Volvo S80 D4 Summum

Klienci decydujący się na S80 mają do wyboru 3 silniki diesla i tyleż samo benzynowych. Testowany egzemplarz wyposażony był w wysokoprężnego „średniaka” w gamie, co w liczbach oznacza 1969 cm pojemności, 181 KM mocy oraz słuszne 400 Nm momentu obrotowego dostępnego między 1750 a 2500 obr/min.

Po uruchomieniu samochodu do przytulnej kabiny wdziera się dość natarczywy i warkotliwy dźwięk nie pozostawiający żadnych złudzeń jakim paliwem zasilana jest flagowa limuzyna Volvo. Na szczęście po osiągnięciu temperatury roboczej poziom hałasu generowanego przez silnik zauważalnie spada, ale jego warkotliwy dźwięk nie do końca pasuje do luksusowego charakteru S80. Z drugiej jednak strony diesle w tej klasie to już codzienność, więc nie ma co rozdzierać szat.

Volvo S80 w testowanej wersji ważyło 1795 kg, co nie przeszkodziło opisywanemu silnikowi naprawdę sprawnie radzić sobie z napędzaniem szwedzkiej limuzyny. Sprint do „setki” zajmuje 8,4 sekundy, co jest wartością w zupełności wystarczającą w codziennej jeździe. Duży i nisko położony moment obrotowy zapewnia również dużą elastyczność, dzięki czemu wyprzedzanie nawet na jednopasmowych drogach jest bezstresowym manewrem.

Volvo S80 ma zawieszenie zestrojone w typowy dla marki sposób – czyli dość miękko. Dzięki temu samochód zapewnia naprawdę komfortową jazdę i świetnie radzi sobie z nierównościami naszych dróg. Miłym „dodatkiem”, zwłaszcza dla fanów marki, którzy znają poprzednie modele producenta z Goeteborga, jest fakt, że Volvo S80 prowadzi się w nieco majestatycznym stylu. Wyboje pokonywane są wręcz niewyczuwalnie, a samochód delikatnie kołysze się podczas jazdy po drogach z nierównościami poprzecznymi. Klienci szukający komfortu będą na pewno zachwyceni. Oczywiście odpowiednia precyzja prowadzenia, nawet przy wysokich prędkościach jest zapewniona, ale do „sportowców” S80 z pewnością nie należy.

Układ kierowniczy S80-ki również nawiązuje do starszych modeli marki. Charakteryzuje go przede wszystkich duży stopień bezwładności, co może i pasuje do charakteru auta ale w obecnych czasach po prostu nieco razi. Mimo tego kierowca nie ma większego problemu z percepcją tego, co dzieje się z przednimi kołami, ale do urywania sekund na krętych drogach takie zestrojenie się nie nadaje.

Za zmianę biegów w testowany aucie odpowiadała automatyczna skrzynia biegów Geatronic o 8 przełożeniach. Jej pracy nie można zbyt wiele zarzucić. Biegi zmieniane są naprawdę szybko i niezauważalnie, również z kick-downem „automat” świetnie sobie radzi. Dopłata do tej skrzyni wynosi 9600 PLN, ale będą to naprawdę dobrze wydane pieniądze, tym bardziej że Volvo S80 bardzo mile zaskakuje przy dystrybutorze. W czysto miejskiej jeździe samochód spalił tylko 8,2 litra ON, a w trasie (prędkości rzędu 120 km/h) 5,7 litra „ropy” na 100 km. Przy takich gabarytach i masie te wyniki są po prostu wyśmienite.

Galeria zdjęć

Kategoria: Volvo

Data dodania: 27.03.2015

Autor: Marek Stachoń

Zdjęcia: Bartek Lichocki

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Volvo S80 D4 Summum" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club