Test: Toyota Auris 1.2 Turbo Multidrive S Prestige

Powrót Toyota Auris 1.2 Turbo Multidrive S Prestige

Toyota wydoroślała, ale nie wyzbyła się cech charakterystycznych dla aut z Japonii. Z jednej strony to delikatna ujma, bo cyfrowy zegarek (pomimo unowocześnionej barwy) wygląda jak chiński budzik z bazaru, a guziki nad lewym kolanem kierowcy to nieustannie lata 90. Patrząc jednak pod kątem indywidualnego charakteru – ma to swoje plusy. Auris nie próbuje na siłę nawiązywać do niemieckiej konkurencji – idzie swoim torem, oferując jedynie to, co samochody ze Starego Kontynentu robią dobrze od lat. Wciąż jednak zwolennicy Volkswagena, czy Skody nie będą przekonani w pełni przekonani do tego auta, choć dłuższe z nim obcowanie może nieco zmienić nastawienie.

Testowana wersja Prestige posiadała na pokładzie naprawdę bogate wyposażenie. Wymienić można chociażby tempomat, nawigację satelitarną, układy rozpoznające znaki drogowe i reagujące w razie ryzyka zderzenia, dwustrefową klimatyzację automatyczną, czujniki parkowania z przodu i z tyłu wraz z kamerą cofania, dostęp komfortowy, czy też reflektory wykonane w technologii Full LED z automatycznym przełączaniem świateł drogowych na mijania. Nie zabrakło też panoramicznego okna dachowego (opcja za 4500 zł) oraz skórzanej tapicerki (pakiet z felgami aluminiowymi za kolejne 4500 zł).
Podstawowy Auris to wydatek 59 900 zł (1.33 Dual VVT-i Life). Za wersję z doładowaną benzyną trzeba zapłacić minimum 73 900 zł (wersja wyposażenia Premium), odmiana Prestige z tą jednostką napędową to cena 87 900 zł. Robi się sporo, tym bardziej, że dorzucenie bezstopniowej przekładni i kilku dodatków z prezentowanego na zdjęciach auta winduje cenę w granice 100 000 zł. To niemało jak za hatchbacka z silnikiem o mocy 116 KM. Czy przy zestawieniu z konkurencją, to wciąż tak dużo pieniędzy? Tradycyjnie, za Volkswagena Golfa 1.4 TSI (125 KM) Highline DSG w podobnej specyfikacji trzeba będzie zapłacić zbliżone pieniądze (bazowo 90 730 zł). Przykładowo Ford Focus 1.0 EcoBoost 125 KM Titanium z automatyczną przekładnią to koszt 90 790 zł, a Opel Astra 1.4 Turbo Elite (z manualną skrzynią i 125 końmi pod maską; automat dostępny dopiero w 150-konnej wersji tego silnika) – 78 000 zł. Można więc powiedzieć, że po uśrednieniu cen, Toyota Auris plasuje się w środku stawki, choć rynek nie oferuje większej ilości aut z bezstopniową przekładnią w podobnej specyfikacji mocy silnika.

 

Galeria zdjęć

Kategoria: Toyota

Data dodania: 26.04.2016

Autor: Łukasz Kamiński

Podziel się

&description=Toyota Auris 1.2 Turbo Multidrive S Prestige" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club