Test egzotyka: TH Automobile Multivan TH2

Powrót TH Automobile Multivan TH2

Znaleźliśmy rozwiązanie dla miłośników familijnych wojaży z nutką pikanterii. Pies też się zmieści.

Na szalony pomysł scalenia Volkswagena Multivana z Porsche 911 Turbo wpadł człowiek, który chciał połączyć podróżowanie z całą rodziną oraz żądzę prędkości. Koncepcja, która zrodziła się w głowie Niemca jest dość nietypowa, choć nie odosobniona. Na podobny pomysł wpadł przeszło rok temu chociażby MTM. Model T500 wykorzystuje silnik Audi RS 3, podkręcony do niemal 500 koni. Szaleństwo? Niewątpliwie, jednak inżynierowie TH Automobile poszli nieco dalej.

Pierwsze projekty bazowały na względnie skromnych przeróbkach modelu T4 oraz montowaniu niemal seryjnych jednostek Porsche 911 serii 996 Turbo i GT2 w nadwozia nowszego T5. Później były to silniki dopracowywane przez znanego tunera 9ff, co praktykowane jest do dzisiaj. TH Automobile na życzenie buduje nawet piekielne Volkswageny przystosowane do transportu osób niepełnosprawnych (dodatkowo montowana jest winda lub podest i inne mocowania pasów bezpieczeństwa). Pozostając jednak przy aspektach mechanicznych, obecnie Niemcy montują jednostki stosowane w serii 997 modelu 911. Najbardziej niesamowitym projektem jest z pewnością charakterystyczny, zielony TH2RS, pod którego maską zastosowano wzmocniony do… 800 (!) KM motor przejęty z Porsche 997 GT2 RS.

Różnica względem chociażby MTM, o której pisałem wcześniej, opiera się głównie na zaadaptowaniu pod nadwozie Volkswagena nie tylko generatora mocy, ale całego układu przeniesienia napędu. Inżynierowie TH Automobile budują specjalną ramę pod silnik, który umieszczany jest zgodnie ze wzorcem – tuż za tylną osią. Przyszły właściciel ma naprawdę szerokie pole do popisu przy konfiguracji swojego egzemplarza. Dostępny jest napęd na obie osie lub wyłącznie na tylne koła. Można przebierać w przekładni manualnej (van o mocy 800 KM, ręczna skrzynia i napęd na tył… to naprawdę istnieje!), leciwym, acz znoszącym ogromne pokłady mocy Tiptronicu lub najnowocześniejszym dziecku Porsche – dwusprzęgłowej skrzyni PDK. Na tym nie kończy się oczywiście personalizacja własnego Transporsche. W środku możemy sobie zażyczyć standardowe (lub doposażone opcjami fabrycznymi) wnętrze VW Multivana, ekskluzywną odmianę przygotowaną przez zewnętrzną firmę, wraz z telewizorami, masażami, skórą, alkantarą i rozbudowanym systemem audio, skończywszy na sportowych akcentach w postaci szelkowych pasów bezpieczeństwa i kubełkowych foteli. I to nawet czterech! Najgorętszy, 800-konny projekt firmy dodatkowo charakteryzuje się umieszczeniem fotela kierowcy w środku szerokości kabiny, aby skutecznie rozłożyć masę. Dla naprawdę zwariowanych, TH może zamontować nawet klatkę bezpieczeństwa (choć słowo klata jest chyba bardziej odpowiednie).

Przejdźmy do szczegółów tego niesamowitego dzieła inżynieryjnego. Prezentowane TH2 bazuje na tradycyjnym Volkswagenie Multivanie T5. Z zewnątrz tak naprawdę niewiele zdradza, co kryje głęboki, metaliczny, granatowy lakier. Pewne domysły można snuć po braku logo VW na przednim grillu, obniżonym zawieszeniu (w tym przypadku tradycyjny układ dopracowany przez firmę H&R, w opcji również sportowa pneumatyka) oraz szerzej rozstawionych kołach. Felgi ATS zostały opracowane specjalnie dla TH Automobile, charakteryzują się niesamowitą wytrzymałością, wszak muszą przyjmować na siebie ogromne siły przy tak znacznych gabarytach i masie pojazdu. Od frontu uwagę mogą zwrócić również lampy Hella, które także zostały przygotowane z myślą o podberlińskiej manufakturze. Dzieło wieńczy układ wydechowy zaadaptowany z Porsche 911 GT3, który wraz z generowanym dźwiękiem może sugerować, że mamy do czynienia nie tylko ze stylistycznymi przeróbkami. Po otwarciu klapy bagażnika, łatwo zauważyć, że próg załadunku uległ delikatnym zmianom. Pod otwieraną półką mieści się 540-konny, 6-cylindrowy boxer. W tym egzemplarzu moc przenoszona jest przez układ także zaadaptowany z 911 Turbo, Volkswagen odpycha się więc ze wszystkich kół. Za przeniesienie mocy na koła odpowiada przekładnia Tiptronic, która skutecznie radzi sobie ze znacznym wigorem jednostki napędowej. Pytanie więc, co dzieje się pod przednią pokrywą? Inżynierowie TH Automobile wyrzucili standardowy silnik i zamontowali tam nisko umieszczony, 100-litrowy zbiornik paliwa. Zmyślne! W przypadku prezentowanego egzemplarza wnętrze pozostało niezmienione względem dobrze wyposażonego Volkswagena Multivana. Mamy więc kremową skórą z podgrzewanymi siedzeniami, rolety przyciemnianych szyb, klimatyzację, czy ekran do oglądania filmów DVD. Pełna personalizacja pozwala jednak bez kłopotu doposażyć wnętrze w ekskluzywne dodatki, takie jak masaż, czy wentylacja foteli albo centrum multimedialnej rozrywki.

Pora więc zaznać emocji, które zapowiadane są na papierze katalogów niemieckiej manufaktury. Stacyjka również została zaadaptowana z Porsche, motor uruchamia się więc z lewej strony kolumny kierownicy. Do uszu dobiega basowy jazgot, z zewnątrz nadal jednak ciężko stwierdzić, co drzemie pod tylną klapą Volkswagena. Dopiero dotknięcie prawego pedału powoduje, że środkowy wydech o dwóch końcówkach daje o sobie znać naprawdę dosadnie. Dla mnie podstawową wadą tej hybrydy auta sportowego i rodzinnego jest głośność wewnątrz. Porównując względnie podobny mariaż segmentów, znany chociażby z Porsche Panamera, można powiedzieć, że są to dwa inne światy. Porsche jest po prostu bardzo szybką limuzyną, która również nie brzmi bezpłciowo. TH2 z kolei nawet po kilku niezbyt szybkich kilometrach w Warszawie męczy głębokim pomrukiem. Nie oszukujmy się jednak – samochód ten tworzony jest dla naprawdę wyjątkowych ludzi, których stać na wydanie przynajmniej 200 000 Euro, by jeździć niepowtarzalnym, a jednocześnie cichociemnym Multivanem. Jedyną ciekawą rzeczą, którą można zaobserwować podczas miejskiej jazdy to wzrok fascynatów marki Porsche, którzy nerwowo szukają wzrokiem 911-tki, nie zauważając Multivana, który to właśnie wydaje poruszający przechodniów dźwięk. Szkoda jednak klawiatury na opisywanie zwyczajnego użytkowania tego samochodu. Wyjazd poza miasto zdradza, co tak naprawdę mieli na myśli konstruktorzy TH2. Przy gwałtownym przyśpieszeniu dźwięk dochodzący zza pleców przeszkadza jakby mniej. 4,9 sekundy do setki w tej specyfikacji oraz prędkość maksymalna 275 km/h to rewelacyjne wyniki, biorąc pod uwagę prawa fizyki działające na kształt nadwozia oraz obciążenie pojazdu szóstką pasażerów. Trzypasmowy odcinek drogi S8, lewa strona jezdni i pedał w podłogę. Przy wysokich prędkościach kierowcy Audi Q7, czy mocnych BMW zastanawiają się, czy nie nadeszła najwyższa pora na poprawienie błędów wskazań prędkościomierza. Przemienne rzucanie okiem na zegary oraz we wsteczne lusterko budzi przerażenie, dopiero wyprzedzeni kierowcy zaczynają podejrzewać, że to wszystko za sprawą niesamowitego projektu niemieckiej firmy, a nie braków własnego samochodu.

Znacznie skuteczniejsze względem seryjnego zawieszenie pozwala nieco śmielej wstrzelać się w szybkie łuki. Warto jednak pamiętać, że T5 niezmiennie pozostaje ciężkim i wysokim autem o długim rozstawie osi. Seryjne fotele oraz pozycja za kierownicą (notabene również przeniesioną z Porsche, łącznie ze wskaźnikami) także nie dają odczuć wyjątkowo sportowych emocji, jednak wystarczy chwila skupienia oraz poznania możliwości samochodu, by naprawdę móc korzystać z predyspozycji tego niepowtarzalnego projektu. Felgi kryją niebieskie zaciski układu hamulcowego przejętego, a jakże – z Porsche 911. Można zażyczyć sobie nawet układ ceramiczny. U nas pojawił się samochód z tradycyjnym zestawem, który po 10-15 hamowaniach z wysokich prędkości, zaczynał raczyć otoczenie niebieskim dymkiem. Cóż, niemal 2,5 tony wagi robi swoje.

Miałem okazję jeździć MTM T500 – autem, które w zasadzie zbudowano w tym samym celu. Różnica polega jednak na tym, że auto z Wettstetten opiera się na tradycyjnej konstrukcji Volkswagena. Pod maską (z przodu) umieszczono nisko ułożony, podrasowany do niemal 500 KM motor z Audi RS 3, usztywniono zawieszenie, zmieniono układ wydechowy, kierowniczy, hamulcowy, felgi i… to w zasadzie tyle. Skrzynie biegów Volkswagena to w zasadzie pochodne Audi i Porsche (przynajmniej tych z ery Tiptronica), inżynierowie TH2 poszli jednak nieco dalej i zaadaptowali cały zestaw komponentów ze sportowych wozów produkcji Zuffenhausen. W mojej opinii nie sztuką jest przerobić samochód tak, by miał określoną ilość koni. Pojazd musi jeździć i mieć charakter – a tego zdecydowanie więcej posiada TH2. Pomijam już fakt, że MTM odmówił wszelkich testów porównawczych z prezentowanym Transporsche. Czyżby lęk przed utratą twarzy?

Pozostaje tradycyjne pytanie – po co w zasadzie został stworzony samochód, który tak naprawdę nie nadaje się ani do komfortowego przemieszczania, ani do sportowej jazdy? Odpowiedź jest banalna. TH Automobile buduje auta dla ludzi, którzy mają wystarczającą ilość pieniędzy, by cieszyć się czymś nadzwyczajnym, a jednocześnie stronić od ostentacyjności i zazdrości sąsiadów. Takie jest moje zdanie, wszak nikt nie wyda pieniędzy, za które można kupić nowe Porsche 911 Turbo, by weekendowo korzystać z Multivana na torze. Podobnie w drugą stronę – wydaje się wam, że będzie ktoś skłonny przeznaczyć niemal milion złotych na auto, które posłuży do zwyczajnego użytkowania, jak tradycyjnego Volkswagena? Alternatywą wydają się być sporadyczne wypady w odległe trasy zachodniej Europy, gdzie czas goni, a drogi pozwalają na wiele. TH2 to także świetna opcja dla niewielkich zespołów muzycznych. Głównie ostrzejszych gatunków.

Dane techniczne:

TH Automobile Multivan TH2
Czym napędzany?
benzynowy, biturbo, 3.6 H6, 540 KM, 680 Nm
Jak duży?
4.89 x 1.90 x 1.97 m, 2500 kg
Jak szybki?
4.9 s, 275 km/h
Jak bardzo spragniony?
odpowiednio traktowany, tyle co 911 Turbo i Multivan razem wzięte.
Jak drogi?
od około 200.000 euro
Spróbuj także…
MTM T500, Mercedes R 63 AMG, Renault Espace F1

 

Galeria zdjęć

Kategoria: TH Automobile, Volkswagen

Data dodania: 10.02.2013

Autor: Łukasz Kamiński

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=TH Automobile Multivan TH2" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club