Test: Ssangyong Rexton W 2.0 D Sapphire 4WD A/T

Powrót Ssangyong Rexton W 2.0 D Sapphire 4WD A/T

Wersja Sapphire oferuje prawie wszystko, co dostępne jest do Rextona – jedyną opcją pozostaje szklane okno dachowe regulowane elektrycznie w cenie 4000 zł i lakier metaliczny – 3000 zł. Choć na pokładzie znajdziemy skórzaną tapicerkę, elektrycznie regulowane i podgrzewane fotele, 7 miejsc w standardzie czy tempomat, w żadnym wypadku nie znaczy to, że wyposażenie jest kompletne. Brakuje istotnych elementów dostępnych u konkurencji w standardzie; przede wszystkim nawigacji. Przydałby się system multimedialny z ekranem centralnym czy kamera cofania. Reflektory z doświetlaniem zakrętów? Zapomnij. System kontrolujący martwe pole lusterek? Niedostępny. Istotnym brakiem jest też niemożność wyposażenia Rextona w więcej niż 4 poduszki powietrzne. Testowany przez nas egzemplarz kosztuje 145 000 zł, a w cenie 8 tys. zł wyższej dostępna jest już Kia Sorento z całym powyższym wyposażeniem w standardzie. Jeśli założeniem Ssangyonga było zdobywanie klientów bogatym wyposażeniem, to rynek szybko zweryfikował te plany.

Samochód mierzy 4,75 m wzdłuż i 1,9 m wszerz, więc imponująca przestrzeń w środku nie jest zaskoczeniem. Według danych producenta bagażnik mieści 1338 litrów w układzie z pięcioma miejscami. Gdy poskładamy także środkowy rząd, z tyłu jest tyle miejsca, że spokojnie można wyprowadzić psa na spacer.

Pewnie zastanawiacie się skąd ta Skoda w tytule artykułu? Być może to tylko stereotyp, ale skrót 1000MB był rozwijany przez złośliwych jako „1000 małych błędów”. Jest to dokładnie przypadek naszego Ssangyonga. Jest tu cała masa większych i mniejszych pierdół, które jednak potrafią zirytować. Przez schowane pod podłogą ogromnego bagażnika fotele próg załadunku jest bardzo wysoko, do tego nie ma rolety. Podobno można ją zamówić, ale tak czy inaczej w samochodzie za 145 tys. zł powinna być czymś oczywistym. Na środku kokpitu jest monochromatyczny ekran zegarka kojarzący się z tymi w kalkulatorach. Żeby całkowicie zamknąć szybę kierowcy wystarczy raz mocniej pociągnąć za przycisk, ale przy wszystkich pozostałych oknach trzeba już go przytrzymać. Jest zapalniczka, ale popielniczki już nie ma. Nawet gniazdo USB jest tu zamontowane odwrotnie niż w większości laptopów. Schowek przed pasażerem jest tak mały, że nie mieści fabrycznej instrukcji obsługi. Każdy samochód posiada swoje chochliki, ale ten ma ich zdecydowanie za dużo.

Galeria zdjęć

Kategoria: SsangYong

Data dodania: 05.11.2015

Autor: Bartłomiej Puchała

Podziel się

&description=Ssangyong Rexton W 2.0 D Sapphire 4WD A/T" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club