Test: Skoda Yeti 2.0 TDI 4×4 Experience

Powrót Skoda Yeti 2.0 TDI 4x4 Experience

Jak bardzo nowatorskie stylistycznie jest nowe Yeti pokazuje prosty eksperyment. Wystarczy ściągnąć wszystkie oznaczenia, a wiele osób będzie miało problem z odgadnięciem marki tego nietuzinkowo wyglądającego auta. Czechom udały się trzy istotne rzeczy: po pierwsze Yeti wnosi świeży powiew do klasy SUV-ów, po drugie nie kojarzy się z niczym innym co do tej pory oglądaliśmy, a co wyszło spod skrzydeł Skody, a po trzecie jest to samochód, który mimo swojej “zabawkowości”, ma też w sobie pierwiastek solidności i bojowości, której wielu aut w klasie po prostu brakuje.

5 lat temu, gdy z ciekawością przypatrywałem się konceptowi, nie wierzyłem do końca, że wersja produkcyjna będzie tak podobna do prototypu. Najbardziej “gryzła” w oczy kwadratowa forma i to, w jaki sposób to auto odróżniało się od swoich kuzynów – pamiętajmy, że były to czasy Fabii pierwszej generacji! Ostatecznie okazało się, że Skoda “ma jaja” i nie boi się wyprodukować auta tak drastycznie różniącego się od wszystkiego, co do tej pory widzieliśmy.

A udało się to zrobić stosunkowo łatwo. Yeti wzrok przechodniów przykuwa swoją prostotą. Auto, zbudowane na bazie Octavii II Scout, ma identyczny jak ona rozstaw osi i nieco większy rozstaw kół. Pudełkowate nadwozie z praktycznie pionowym tyłem (łatwiej zaparkować, a i możliwości terenowe są większe) jest nie do pomylenia z żadnym innym samochodem. Ciekawie rozwiązanie to przednie lampy “na dwa” reflektory (te mniejsze, umiejscowione niżej to światła dzienne i przeciwmgielne). Czarne elementy nadwozia i przede wszystkim spory prześwit wynoszący 180 mm sprawiają, że widząc Yeti “w polu” tak jakby znienacka do głowy przychodzi myśl, że to faktycznie pojazd na lekki teren. Później okaże się, że w przeciwieństwie do starych wyjadaczy Człowiek Śniegu naprawdę może poza ubitą drogą sporo zwojować. Kwadratowość czyli główny wyróżnik Yeti to motyw, który odnajdziemy też w kształcie szyb bocznych. Ich górna część ma zresztą ostrą krawędź – nie pamiętam auta z tego wieku, którym jeździłem, a w którym widziałem takie rozwiązanie.

Nieco elegancji egzemplarzowi testowemu nadawały relingi dachowe ze srebrnym wykończeniem (seryjne są czarne, tu dopłata 700 złotych). Patrząc na potężne nadkola nie dziwi, że 17-calowe felgi gubiły gdzieś swój rozmiar, chociaż uważam, że to idealna wielkość dla obręczy w tym aucie (większych Skoda zresztą nie oferuje).

Wchodzenie do Yeti to czynność wygodna, bo nie trzeba doń nurkować ani też wskakiwać po podeście. Fotel kierowcy za dopłatą 2200 złotych regulowany jest elektrycznie, a do tego ma funkcję zapamiętania ustawień. Skóra w połączeniu z alcantarą jest elegancka. Mimo kompleksowej możliwości regulacji przez tydzień nie mogłem dopasować pozycji, w której nie cierpiałyby moje plecy. Wina leży w tym przypadku jednak nie w samej budowie fotela, a w tym jak ułożone jest ciało na osi fotel-kierownica-pedały. Dobrze przynajmniej, że przestrzeni nie brakuje w żadnym kierunku. Mimo skórzanego obszycia kierownicy i drążka zmiany biegów nie był to najprzyjemniejszy rodzaj materiału z jakim miałem do czynienia, pozostawiał “w rękach” nieco plastikowe wrażenie. Nienajlepszym wyborem jest też tzw. boreal wood czyli nic innego jak imitacja drewna. Z daleka jeszcze jakoś wygląda, ale im bliżej tym gorzej.

Jak to u Skody, obsługa poszczególnych elementów nie przysparza żadnych problemów. Ergonomia jest na wzorowym poziomie, sięgając do przycisków kolejnych urządzeń po prostu wiesz, że tam właśnie będą. Standardowo w przypadku czeskiej marki wskazania komputera pokładowego regulujemy pokrętłem w kierownicy, podobnie zresztą jak telefon czy podstawowe funkcje radia. Co do jakości materiałów to również w tej kategorii należą się Skodzie brawa. Oprócz wpadki z “drewnem”(które i tak jest za dopłatą) reszta jest na poziomie, do którego przyzwyczaili nas Czesi. Tam gdzie powinno być miękko tak właśnie jest, tam gdzie “ręka nie sięga” pozwolono sobie na użycie trochę twardszych materiałów.

Galeria zdjęć

Kategoria: Škoda

Data dodania: 24.04.2010

Autor: Szymon Piaskowski

Zdjęcia: Iwo Wasilew

Podziel się

&description=Skoda Yeti 2.0 TDI 4×4 Experience" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club