Test: Renault Twingo GT

Powrót Renault Twingo GT

Jest mały, zwinny, stylowy i naprawdę mocny. Miejskie auto ze sporą dozą szaleństwa. Shake that ass!

Z pozoru zwykłe toczydełko do transportu ludzi z mieszkania do centrum, ale ma charakter. Dużo charakteru. Renault (po raz kolejny) doklejając literki GT do nazwy cichociemnego i zwyczajnego produktu przemieniło go w charyzmatyczny wóz, który trzeba złapać za rogi.

Mało kto już pamięta, jak dużym doświadczeniem francuski producent może pochwalić się w zakresie tworzenia małych i piekielnie szybkich hatchbacków. Pomijając już poważne sukcesy w sporcie 2CV i 4CV pięćdziesiąt lat temu, każdy chyba widział nieskończenie szerokie i niebotycznie mocne Renault 5 Turbo, które na swoim koncie ma m. in. wygraną w rajdzie Monte Carlo. W wersji Maxi osiągało moc nawet 400 koni! Całkiem bliski konstrukcyjnie, ponad stukonny 5 Turbo był dostępny także w salonach – na przestrzeni lat 1972-1991 sprzedano kilka tysięcy egzemplarzy. Była to jedna z pierwszych konstrukcji z gatunku hot-hatch, wyprzedzająca o dwa lata Golfa GTI.

Na początku lat 90. Renault poszedł jeszcze krok dalej, tworząc na bazie następcy piątki – Clio – wersję Williams 16V. Z pomocą utytułowanego brytyjskiego zespołu, z którym Renault współpracowało w Formule 1, powstał jeden z najlepszych “małych i wściekłych”. Skromne nadwozie kryło dwulitrowy R4 o mocy 150 KM, które było w stanie rozpędzić malucha do 215 km/h. Ze względu na limitowaną produkcję ograniczoną do 400 egzemplarzy, w ofercie pojawiło się jeszcze kilka innych ponad stukonnych wersji, jak 16S i RSi.

Clio Williams nie był szczytowym osiągnięciem w tym zakresie – w 1999 roku wprowadzono po raz pierwszy Clio RS, które do dzisiaj pozostaje wyznacznikiem osiągów w tym segmencie. Dzięki 170-konnemu, dwulitrowemu silnikowi był nie tylko szybki, ale za sprawą dobrego zawieszenia świetnie prowadził się na zakrętach.

Jeszcze krok dalej poszedł Tom Walkinshaw, znany brytyjski konstruktor i tuner, współtwórca m. in. Jaguara XJ220 i australijskich Holdenów HSV, główny inżynier zespołu F1 Benetton. Wrzucił 230-konny silnik z Laguny w miejsce kanapy za przednimi fotelami, tworząc jedno z najgorętszych autek wszech czasów. Clio V6 24V na głowę bije Alfę 147 GTA i Focusa RS – zarówno pod względem mocy, jak i osiągów na torze.

No dobrze, ale czemu mówię o Clio, kiedy piszę o Twingo? Cóż, przez całe swoje życie francuski mikrosamochód mógł się pochwalić innowacyjnym designem, dobrze zagospodarowanym wnętrzem i niezłą ekonomią. Stojący na szczycie mocy 75-konny motor eliminował go jednak w oczach klientów, którzy samochody kupują samochody sercem, a nie rozsądkiem. Patrząc na doświadczenie Renault, stworzenie trochę mniejszego hot-hatcha nie mogło być trudne. Efekt nie przynosi wstydu swoim małym-wielkim przodkom.

Galeria zdjęć

Kategoria: Renault

Data dodania: 22.11.2008

Autor: Mateusz Żuchowski

Zdjęcia: Kacper Szczepański

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Renault Twingo GT" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club