Test: Renault Laguna Coupé 2.0 dCi Monaco GP

Powrót Renault Laguna Coupé 2.0 dCi Monaco GP

Nie ma chyba marki, która nie oferowałaby klientom limitowanych edycji swoich modeli. Na przykładzie Renault sprawdzamy czy jest sens się nimi interesować.

Sprzedać auto to sztuka. Nie dość, że sam produkt musi być na odpowiednim poziomie (albo w odpowiednio niskiej cenie, zależnie od miejsca akcji) to jeszcze reklama owej kupy blachy i kombinacji kabli musi być na tyle wszechstronna i przekonywująca, żeby każdy kto ją ogląda, rzucił wszystko w diabły i poleciał do salonu. Takie historie z “rzucaniem” zdarzają się jednak nader rzadko, toteż klienta trzeba podejść. Jedną z metod na sprawienie, żeby ten czuł się wyróżniony i jedyny w swoim rodzaju (naiwność, ale ludzie po prostu lubią to uczucie), jest sprzedanie auta, które mimo, że na pozór popularne i “oklepane”, dzięki dźwięcznej nazwie (musi być naprawdę robiąca halo w uszach, bo czasami dodanie nowego członu to 90% zmian), nowym felgom, specjalnym kolorom czy ekstra wyposażeniu staje się nowym produktem. Cóż, przynajmniej w oczach klienta. Takie akcje stosują więc praktycznie wszyscy producenci na wszystkich poziomach swojej oferty, czasami ocierając się wręcz o groteskę. Renault Laguna Coupé Monaco GP groteskowe pod żadnym pozorem nie jest. Niestety aż do Monako nie dotarliśmy, pojeździliśmy za to po Dolnym Śląsku.

Renault Laguna Coupé to bez wątpienia produkt atrakcyjny. Już nielimitowane wersje tego auta przywodzą na myśl Astony Martiny, a w dzisiejszych czasach chyba trudno o lepsze porównanie i nobilitację zarazem. Debiutowała ponad dwa lata temu na festiwalu w Cannes, pokazano ją także podczas wyścigu o GP Monako. 24 miesiące to okres wystarczająco długi by powrócić “na języki”. Właśnie dlatego Renault zaprezentowała specjalną wersję – Monaco GP.

Nazwa odnosi się do miejsca, w którym pokazywano Lagunę Coupé w pierwszych dniach jej życia publicznego, jednak chodzi tu również o upamiętnienie zwycięstw teamu F1 Renault w wyścigach w Monako w latach 2004 i 2006. To wersja oficjalna. Klient może i zachwyci się tym na wstępie, chwilę później jednak chce zobaczyć konkrety i “specjalności” jakich oczekuje. I zobaczy. Laguna Coupé Monaco GP występuje tylko w jednym dostępnym lakierze – białej perle. Być może styliści chcieli w ten sposób upewnić się, że każdy dostrzeże również czarne lusterka, dach i 18-calowe, specjalnie na ta okazję zaprojektowane obręcze. Do tego, po dokładniejszym zbadaniu całego nadwozia, da się przyuważyć nienachalne oznaczenia Monaco GP umieszczone z boku i we wlocie chłodnicy. Tyle jeśli chodzi o “specjalności” na zewnątrz. Środek z pewnością zachwyci nas dzięki wygodnym, skórzanym fotelom, na których również widać oznaczenie Monaco GP, poza tym jakość wykonania i wrażenie solidności (coś jednak delikatnie poskrzypywało w modelu testowym) towarzyszy nam w Lagunie na każdym kroku. Dość smutne wnętrze ożywiają perłowe listwy, choć nie ukrywam, że ich wygląd pozwala wysunąć wniosek, iż ich projektanci wzorowali się na wystroju pomieszczeń sanitarnych. Nic to, humor na pewno poprawi nam spłaszczona u dołu kierownica rodem z wersji GT, bardzo fajnie grający system audio Bose i nawigacja Carminat TomTom ze specjalnie dla tej wersji przygotowanym ekranem powitalnym. Tyle jeśli chodzi o wyróżniki Monaco GP widoczne gołym okiem. Spoglądając na listę wyposażenia ucieszy fakt, że auto wyposażone jest w system czterech kół skrętnych 4Control, czujniki parkowania z przodu i z tyłu czy podgrzewane fotele przednie z elektryczną regulacją i pamięcią ustawień.

Produkcja wersji Monaco GP została ograniczona do 400 egzemplarzy i czytając ten tekst musicie wiedzieć, że ostatnie sztuki zostały zbudowane jakiś miesiąc temu. W Polsce wyboru praktycznie nie było – wszystkie auta są wyposażone w jeden silnik 2.0 dci o mocy 178 koni mechanicznych. Europa miała lepiej – tam kupić można było 150-konna odmianę tej jednostki, jak również 3-litrowego diesla o mocy 235 koni i 3.5-litrową benzynę z 240 końmi pod maską. Wersja “polska” jest sprzężona tylko i wyłącznie z 6-biegowym “manualem”. Trzeba przyznać, że taki tandem wydaje się być optymalnym rozwiązaniem. Osiągi są dobre (8,5 sekundy to czas potrzebny na dobicie od 0 do 100 km/h), elastyczność nie gorsza, a komfort akustyczny wysoki. Jedynie za spalanie Laguna Coupé Monaco GP dostaje delikatną naganę, bo nie najniższa masa (1539 kg) sprawia, że w mieście można otrzeć się o średnią 10 litrów, a to jak na dzisiejsze standardy sporo. Jazda Laguną na 18-calowych felgach może wydawać się ryzykowna, jednak to kolejna wielka zaleta auta. Zawieszenie jest ustawione bardziej na tłumienie ubytków w drodze niż klejenie się do podłoża (choć złego słowa o właściwościach jezdnych napisać nie mogę, auto jest pewne w wirażach, jednak to nie jest typ samochodu, który sam szuka zakrętów) i nawet duże obręcze nie psują obrazu komfortowego pojazdu jakim bez wątpienia jest Laguna Coupé. Dla kogoś kto chce mieć jedną parę drzwi, coupé w nazwie, atrakcyjne opakowanie i wszystkie zęby na miejscu Laguna Coupé to zdecydowanie jedno z lepszych rozwiązań.

Czy kilka dodatkowych oznaczeń, świadomość posiadania jednego z czterystu aut na świecie i dodatkowe wyposażenie to wystarczające powody aby zastanowić się nad kupnem wersji Monaco GP? Nie, jeśli skonfigurujemy sobie odmianę GT z tym samym silnikiem, tym samym wyposażeniem i… ceną. Tak, obydwa auta kosztują identyczną co do grosza sumę – 134 300 złotych. W przypadku Renault “specjalność” kończy się więc na kilku emblematach, barwie lusterek, dachu i felg i miłemu uczuciu, które bez wątpienia towarzyszy nam gdy pomyślimy sobie o wyjątkowości (przejawiającej się w niewielkiej liczbie wyprodukowanych aut) naszego egzemplarza jednak w każdym innym momencie, dokładnie takie same wrażenia będziemy mieć w modelu GT.

Dane techniczne:

Renault Laguna Coupé 2.0 dCi Monaco GP
Czym napędzany?
turbodiesel 2.0, 178 KM, 400 Nm
Jak duży?
4,64 x 1,81 x 1,39 m, 1539 kg
Jak szybki?
8,5 s, 223 km/h
Jak bardzo spragniony?
10,6 / 7,4 / 9,4 l, 172 g
Jak drogi?
134.300 zł
Spróbuj także…
Peugeot 407 Coupé, Alfa Romeo Brera, BMW 320d Coupé

 

Galeria zdjęć

Kategoria: Renault

Data dodania: 01.11.2010

Autor: Szymon Piaskowski

Zdjęcia: Damian Oleksiński

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Renault Laguna Coupé 2.0 dCi Monaco GP" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club