Test: Renault Laguna Coupe 2.0 dCi 180 GT

Powrót Renault Laguna Coupe 2.0 dCi 180 GT

Od razu mogę Was zapewnić, że zewnętrzny design testowanej przez nas Laguny to jej najmocniejsza strona. Długa zaokrąglona maska płynnie przenosi linie przez delikatnie zarysowany dach, który łagodnym spadkiem przechodzi aż do bagażnika, uwieńczonego lekko zadartym spoilerem. Profil samochodu wydaje się być stworzony z jednego z lepszych przepisów na coupe jakie istnieją – bryła sama w sobie jest schludna i zjawiskowa, a co najbardziej mi się podoba, wspaniale łączy francuskość przodu, z ponadczasowością, nowoczesnością i oryginalnością tyłu. Tyłu, który w zasadzie przypieczętował udany projekt.

Smukłe LED-owe światła umieszczone horyzontalnie w obłym biodrzastym tyle sprawiają, że ta część Laguny przywołuje mimowolnie skojarzenie z wieloma kultowymi autami sportowymi, zarówno tymi nowymi, jak i sprzed kilku dekad.

Kiedy przyjrzycie się uważniej liniom definiującym tył auta na pewno zauważycie element, który w moim odczuciu w dużej mierze decyduje o klasie, którą emanuje Laguna. Mowa o fenomenalnie wyrzeźbionej klapie bagażnika, która ciekawie wizualnie styka się z linią dachu przez specyficzną linię słupków C. Pikanterii dodają również zgrabnie wkomponowane w zderzak końcówki wydechu, które wyglądają zadziornie nawet w uboższych wersjach.

Zanurzając się do wnętrza niestety czeka nas rozczarowanie. Ekscytacja sprzed kilku sekund gwałtownie przemija. Nie jest tu ani nowocześnie, ani sportowo, modnego minimalizmu też nie odnajdziemy. Choć przed oczyma kierowcy znajdują się bardzo czytelne i proste w odbiorze analogowe zegary, to nie sposób do nich dotrzeć wzrokiem nie zwracając uwagi na fatalną kierownicę. Trzeba przyznać, że choć dobrze leży w dłoniach (jest „mięsista”), to wygląda niezwykle staroświecko – w złym tego słowa znaczeniu. Nawet dolne ścięcie nie daje jej krzty nowoczesności. Deska rozdzielcza też mogłaby zostać zmodernizowana. Sprawia wrażenie, jakby w gustownym mieszkaniu postawić babciną meblościankę. Niby rozkład półek i szafek jest oczywisty, ale jednak współczesny minimalizm cechuje się nieco innym wdziękiem. Na tunelu środkowym, pokrytym czarnym, świecącym plastikiem, znajdziemy dżojstik służący do obsługi komputera pokładowego (notabene zbyt mały i zbyt czuły), przycisk hamulca postojowego i, co dość zaskakujące, guzik tempomatu. Ergonomia i jakość obsługi mieści się w granicach przyzwoitości, lecz nie zaszkodziłoby gdyby wyświetlacz na panelu centralnym był minimalnie większych rozmiarów.

Galeria zdjęć

Kategoria: Renault

Data dodania: 23.08.2015

Autor: Karina Rulska

Zdjęcia: Rafał Kutnik i Sebastian Rydzewski

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Renault Laguna Coupe 2.0 dCi 180 GT" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club