Renault Clio V6 | ExoticCars.pl – Portal Samochodów Egzotycznych

Test egzotyka: Renault Clio V6

Powrót Renault Clio V6

Ma tylny napęd, silnik za przednimi fotelami i przyspiesza do setki w około 6 sekund. Do tego jest bardziej egzotyczne niż Lamborghini Murcielago czy Mercedes SLR McLaren.

Gdy 25 października dowiedziałem się o możliwości odbycia jazd samochodem zaliczanych do kategorii najniebezpieczniejszych w prowadzeniu, czytaj urywających głowę w chwili gdy kierowca choćby pomyśli o przekroczeniu granic, z jednej strony czułem falę radości, z drugiej zaś łapałem za kartkę papieru i pióro w celu spisania swojej ostatniej woli. Nie było i nie ma chyba ludzi, którzy w pełni potrafią ujarzmić francuską bestię. W jej przypadku można pomyśleć co najwyżej o namówieniu ją do przyspieszania i hamowania, reszta to kwestia warunków i dobrej woli sił nadprzyrodzonych.

W tej chwili po polskich drogach przemieszczają się 2 (słownie dwa!) egzemplarze francuskiej myśli sportowej, wspaniałej kontynuacji Renault 5 Turbo, które mimo, że wyglądało wspaniale i było w gruncie rzeczy szybkie, to jednak nie odbiło się to na wynikach w rajdowych zawodach. Piątka Turbo triumfowała jeden jedyny raz, gdy na szczyt zaprowadził ją fenomenalny francuski kierowca Jean Ragnotti, zostawiając w tyle wygrywające w tych czasach ultra-mocne samochody grupy B. Oficjalne dane dotyczące sprzedaży Renault Clio V6 mówią, że w naszym kraju poprzez sieć dilerską sprzedano 3 sztuki – jedną generacji pierwszej (produkowanej od stycznia 2001 roku do grudnia 2002 roku, w sumie 1611 egzemplarzy) i dwie drugiej (marzec 2003 – styczeń 2006, łącznie 1303 sztuki). W ramach „wymiany handlowej” z krajami Unii Europejskiej do naszego kraju przybył bohater dzisiejszego testu – egzemplarz oznaczony tabliczką znamionową z numerem 690.

Samochód zaczynał swoją karierę w Wielkiej Brytanii, do naszego kraju trafił w zeszłym roku. Po dokonaniu niezbędnych przeróbek do tej pory z sukcesem i bez „historii” porusza się głównie po drogach Dolnego Śląska. Parafrazując osobę z branży paprykowej – jak tym jeździć?

Otóż zupełnie normalnie. Co prawda Clio V6 wygląda bardzo zjawiskowo poprzez swój body kit, poszerzone nadkola, potężne wloty (niezbędne do chłodzenia jednostki napędowej) i spojlery, jednak środek to najzwyklejsze Clio Sport (a więc słabsza, dwulitrowa odmiana). Królują tu te same plastiki i przełączniki co w najzwyklejszym Clio II generacji, fotele częściowo pokryte skórą i… nowy drążek skrzyni biegów. Specjaliści w szwedzkich zakładach TWR (Tom Walkinshaw Racing, przygotowywali m.in. zespoły Formuły 1) potrafili z przywiezionych z Francji części złożyć do 12 sztuk Clio V6 dziennie. Produkcja i montaż II generacji przeniosły się do macierzystych zakładów Alpine w Dieppe. We wnętrzu zatem odnajdzie się każdy przeciętny kierowca i nie powinien mieć on problemów z żadnym elementem obsługowej układanki.

Kiedy przekręcimy kluczyk w stacyjce za plecami odżywa i odzywa się bestia o pojemności 2946 ccm i sześciu cylindrach ułożonych w kształcie litery V. To ten sam motor, który w grzeczny i ugładzony sposób napędzał Safrane czy Lagunę. W Clio V6 zyskał jednak zupełnie inny charakter. Po pierwsze, jego wspaniałe brzmienie atakuje i wypełnia nasze aparaty słuchowe „od tyłu”, po drugie, sposób w jaki „wypowiada się” przez dwie pojedyncze końcówki wydechu raczej nie można zakwalifikować jako nieśmiały. Po trzecie Francuzi poskąpili na materiały wygłuszeniowe i to co słyszymy to prawdziwy, surowy, wspaniały dźwięk silnika, który naprawdę pracuje, a nie brzmi tak, jak został do tego zaprogramowany . W dzisiejszych czasach takie emocje w samochodach po prostu nie występują. Clio V6 nawet nie trzeba ruszać z miejsca żeby poczuć gęsią skórkę i się przestraszyć, wystarczy odpalić silnik i dać się porwać dzikim odgłosom dobiegającym z miejsca, gdzie zwykliśmy wozić swoich pasażerów.

Odważnym, którzy zechcą wziąć swoje Clio V6 na przejażdżkę, stanowczo odradzam jazdę po mokrym, zaś poruszanie się po śniegu uważam za przejaw skrajnej nieodpowiedzialności. Krótkie nadwozie, tylny napęd i silnik umieszczony centralnie to gwaranty piruetów jakich nie powstydziliby się mistrzowie jazdy figurowej na lodzie. W temacie właściwości jezdnych należą się jednak wyjaśnienia. Tak, Clio V6 to jeden z najtrudniej prowadzących się pojazdów w historii. Tak, szybka jazda tym samochodem po mokrym to spora szansa na zwiedzanie pobocza. I tak, na pokładzie zainstalowany jest tylko ABS (o kontroli trakcji czy ESP nie ma mowy). Trzeba jednak Renault przyznać, że na suchym, równym asfalcie samochód trzyma się drogi bardzo dobrze, problemem jest fakt, że przekroczenie granicy działa na zasadzie zero-jedynkowej. Przyczepność jest, a w momencie gdy ją utracimy, to jest już za późno. W starciu z Clio V6 należy uznać możliwości samochodu oraz prawa fizyki, i w czasie jazdy zawsze się do nich stosować. W innym przypadku podróż zakończyć się może w mgnieniu oka.

Gdy powyższe fakty przyjmiemy już do wiadomości to jazda Clio V6 może okazać się najlepszym przeżyciem motoryzacyjnym. Przyspieszenia są oczywiście świetne (fabryczny czas to 6,4 sekundy do setki i 235 km/h prędkości maksymalnej), dźwięk silnika sprawia jednak, że subiektywne odczucia są pomnożone przynajmniej przez dwa. 230-konny motor ciągnie jak prawdziwe V6, od samego dołu do szczytu (moc maksymalna przy 6000 obr/min). Prędkości niedozwolone pojawiają się na liczniku w mgnieniu oka. Zadziwiające jest przy tym w jak cywilizowany sposób Clio V6 zbiera nierówności. Dopóki rozmiar dziur nie jest katastrofalnie wielki auto „połyka” je całkiem sprawnie. Klimatyzacja w Renault ma całkiem sporo pracy bo dodatkowe ciepło generowane jest przecież przez silnik. Niektórzy narzekają, że jej praca mogłaby być wydajniejsza, przynajmniej w lecie. W zimie natomiast możemy zaoszczędzić na ogrzewaniu. Zużycie paliwa nie jest małe i średnio trzeba liczyć się z 20 litrami na każde przejechane 100 kilometrów.

W przypadku Clio V6 nie zaoszczędzimy na pewno pieniędzy, bo jako samochód zjawiskowy wymaga on również zjawiskowych pieniędzy i… nerwów. Polskie serwisy Renault najchętniej w ogóle nie zabierałyby się za obsługę tego auta. Mechanicy nie mają doświadczenia (bo i skąd, skoro takie auta w przyrodzie praktycznie nie występują), a ceny oryginalnych części po prostu zwalają z nóg i dobijają do ziemi. Ile według Was kosztować może drążek skrzyni biegów (sama „kulka”)? 50 złotych, 200 złotych? W przypadku Clio V6 jest to wydatek… 1500 złotych!!! Dodatkowy problem to konstrukcja auta – silnik centralnie za fotelami oznacza problem dostępu do wielu elementów i czasami trzeba go po prostu… wymontować. W kość daje też niska praktyczność auta – tylko dwa miejsca, mikroskopijny bagażnik z przodu (67 litrów – bak paliwa ma 61!) i ogromna średnica zawracania, co automatycznie równa się niskiej poręczności auta w mieście. Ale też nie do jazdy po mieście został ten samochód stworzony.

Clio V6 to auto dla miłośników, którzy na weekend pragną zapewnić sobie dawkę adrenaliny i dopaminy. Traktowany jako trzecie czy kolejne auto w rodzinie odwdzięczy się tak jak potrafi – zaryczy, gwałtownie przyspieszy i przy odpowiedniej dozie szczęścia nie zaprowadzi Cię do twojego ubezpieczyciela. A nawet jeśli, to na pocieszenie pamiętaj, że obcowałeś z motoryzacją, która w takim wydaniu już nie istnieje.

Dane techniczne:

Renault Clio V6
Czym napędzany?
benzynowy, 3.0 V6, 230 KM, 300 Nm
Jak duży?
3,83 x 1,83 x 1,37 m, 1400 kg
Jak szybki?
6,4 s, 235 km/h
Jak bardzo spragniony?
małe też potrafi dużo wypić :)
Jak drogi?
od 15 do 25 tys. Euro
Spróbuj także…
Mercedes A 190 Twin, Commuter Cars Tango, Daihatsu Cuore Avanzato TR-XX

 

Galeria zdjęć

Kategoria: Renault

Data dodania: 06.12.2011

Autor: Szymon Piaskowski

Zdjęcia: Iwo Wasilew

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Renault Clio V6" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club