Test: Opel Corsa 1.3 CDTI Enjoy

Powrót Opel Corsa 1.3 CDTI Enjoy

Opel idzie za ciosem. Po utytułowanej Insignii, zaskakująco dobrej Astrze i rewolucyjnej Merivie, nadszedł czas na usunięcie zmarszczek z czoła Corsy.

Historia Opla to dość ciekawe studium przypadku, jak marka uchodząca niegdyś za symbol prestiżu i luksusu, chcąc być coraz popularniejszą, umasawiała swoją ofertę. Odbyło się to, oczywiście, kosztem jakości i atrakcyjności pojazdów. Marka, która sprzedawała luksusowe Commodore, przestronnego Rekorda czy też rewelacyjną Mantę, zaczęła oferować przeciętnego Kadetta, tanią Corsę, czy też niczym nie wyróżniającą się z tłumu Vectrę. Taka polityka spowodowała, że klienci zaczęli postrzegać markę jako stricte masową i z jej oferty zniknęli przedstawiciele klasy średniej wyższej, tacy jak Omega. Opel stał się po prostu kolejnym, dość nudnym producentem idealnych aut „dla ludu”.

Ostatnie lata upłynęły ponadto w atosmferze jakościowej i stylistycznej bylejakości. Samochody spod znaku błyskawicy, choć nie straszyły zbytnio stylistyką zewnętrzną, to swoimi teutońskimi wnętrzami mogły odstraszyć najbardziej odporne na brzydotę jednostki. Dłuższa podróż w Vectrze C, Corsie C czy Astrze G mogła skończyć się depresją dla pasażerów, a twardość plastików użytych do wykończenia wnętrza dorównywała żelbetowi.

Spadająca sprzedaż dała się jednak we znaki koncernowi General Motors, który przechodził niedawno największy w dziejach kryzys i dzięki kilku mądrym decyzjom Opel zaczął zmieniać swoje przykurzone oblicze. Wszystko zaczęło się w 2006 roku, kiedy w Londynie zaprezentowano najnowszą odsłonę jednego z najważniejszych aut marki, czyli Corsę oznaczoną literką D. Auto kompletnie zerwało z siermiężnym wizerunkiem dotychczasowych modeli bochumskiego koncernu dzięki swojemu świeżemu, atrakcyjnemu designowi. Do tego doszła potężna kampania reklamowa z sympatycznymi laleczkami z fikcyjnej rockowej grupy C’Mons stworzonymi przez niemieckiego artystę Borisa Hoppka. Dwa lata później na rynku pojawiła się Insignia, którą pokochały wszystkie motoryzacyjne gremia naszego globu, przyznając jej łącznie ponad 30 różnego rodzaju nagród łącznie z najbardziej pożądaną COTY.

Tyrada Opla trwa. Dołączyły do niej świetna Astra, megafunkcjonalna Meriva, a za rogiem czai się fantastyczna nowa Zafira. Czas jest jednak nieubłagany i na twarzy prekursorki tych zmian, czyli Corsy, pojawiły się mocne zmarszczki. Opel postanowił więc zareagować, poddał w tym roku model faceliftingowi i taka właśnie odświeżona Corsa jest bohaterką dzisiejszego testu.

Galeria zdjęć

Kategoria: Opel

Data dodania: 22.08.2011

Autor: Marek Stachoń

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Opel Corsa 1.3 CDTI Enjoy" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club