Test: Mitsubishi Space Star 1.2 Invite

Powrót Mitsubishi Space Star 1.2 Invite

To właśnie po licznych bolączkach Space Stara widać, że nie jest to samochód projektowany na świeżo, z myślą o europejskim konsumencie. Podobnymi wadami rywale częstowali nas raczej dekadę temu, choć z drugiej jednak strony nie chodzi tu o zdobywanie szczytów w zestawieniach najlepiej prowadzących się, najbardziej luksusowych czy najmocniej pożądanych wozów. Space Star jest autem tanim – i tak go też zaprojektowano, z myślą o klientach młodych lub bardzo dojrzałych, którzy nie zwracają aż takiej uwagi na wystrój wnętrza, czy rzucającą na kolana stylistykę. Potwierdza to również cennik, otwierany kwotą 36 990 zł w promocyjnej wyprzedaży rocznika (wersja 1.0 Auto Stop & Go Inform). Wydaje się to dobrze skalkulowaną wartością, choć jeśli dorzucić kilka naprawdę przydatnych dodatków zawartych w pakiecie wyższych wersji wyposażenia (w Invite dodatkowo chociażby czujnik zmierzchu i deszczu, cztery szyby elektryczne, czy światła przeciwmgłowe, a w najbogatszym Intense automatyczna klimatyzacja, dostęp komfortowy, tempomat, czy zestaw głośnomówiący z Bluetooth), okazuje się, że małe Mitsubishi nie jest już taką okazją. Benzynowe 1.2 z przekładnią CVT, w wersji wyposażenia Intense, sięga niemal 50 000 zł, a to już półka zarezerwowana dla wyższych segmentów.

Według mnie jednak, najkorzystniejszym rozwiązaniem jest testowana specyfikacja. Środkowy wariant wyposażenia i mocniejsza jednostka napędowa z manualną przekładnią zapewnia przyzwoity komfort podróżowania i nie zrujnuje budżetu, choć automatyczna klimatyzacja przydałaby się choćby jako opcja. Tak skonfigurowane auto kosztuje obecnie 44 490 zł (bez uwzględnienia rabatów wyprzedażowych), co jest kwotą do przełknięcia, zważywszy na to, co oferuje taki wóz w wyposażeniu.

Konkurencja jednak nie śpi i również oferuje sporo za zbliżoną kwotę. 45 470 zł – dokładnie na tyle Volkswagen wycenia pięciodrzwiowego up! w wersji high up!, ze zbliżonym poziomem wyposażenia, 75-konną benzyną 1.0 i zdecydowanie lepszymi właściwościami jezdnymi. Niemieckie auto oferuje jednak nieco mniej miejsca dla kompletu pasażerów, z uwagi na minimalnie mniejsze nadwozie. Wpasowanie się Space Stara pomiędzy podstawowe segmenty działa na jego korzyść, bowiem ciężko znaleźć bezpośredniego (chociażby gabarytami) konkurenta. Ford oferuje na przykład nieco mniejsze Ka i niewiele większą Fiestę. Ten mniejszy nawet w najbogatszej wersji Titanium+ kosztuje zaledwie 37 450 zł (wersja trzydrzwiowa), z kolei wyposażona w komplet drzwi bazowa Fiesta 1.25 60 KM Ambiente startuje od około 46 100 zł. Na polu bitwy pozostaje jeszcze Fiat ze swoją Pandą. Za 52 200 zł otrzymamy dobrze wyposażoną wersję Lounge z 85-konną jednostką napędową 0.9 TwinAir Turbo S&S. Po obecnie panujących rabatach, za 51 500 zł uda wam się kupić nawet podstawowe, wystarczająco pojemne 500L z 16-zaworowym silnikiem 1.4 (95 KM) w wersji wyposażenia Pop.

Space Star dobrze wpisuje się więc w polski rynek, oferując w zasadzie tyle, na ile został wyceniony. Jest samochodem dobrze skrojonym pod budżetowego, polskiego klienta, który może nie gwarantuje jakości godnej Fiata czy Forda, jednak z pewnością okaże się wystarczającym środkiem transportu dla osób ceniących prostotę i funkcjonalność.

Galeria zdjęć

Kategoria: Mitsubishi

Data dodania: 14.02.2015

Autor: Łukasz Kamiński

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Mitsubishi Space Star 1.2 Invite" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club