Test: MINI Cooper SD Clubman 50 Hampton

Powrót MINI Cooper SD Clubman 50 Hampton

Jest wiele sposobów na ubarwienie sobie życia. Moc zakupów, długi spacer, a może odległa podróż? Ostatnia opcja wydaje się najciekawsza, zwłaszcza w równie kolorowym samochodzie. Sprawdzamy jak bardzo mini jest MINI w odmianie maxi.

Historię powstania najbardziej rozpoznawalnego na ulicy auta zna niemal każdy. Podczas nastałego w połowie lat 50. kryzysu paliwowego, Wyspy Brytyjskie były zmuszone podjąć działania mające na celu stworzenie pojazdu małego oraz spalającego śladowe wręcz ilości benzyny. Alec Issigonis pił popołudniową kawę zimą 1959 roku w przydworcowej restauracji. Przypadkowo spotkana tam czteroosobowa rodzina z mnóstwem toreb podróżnych, kompaktowo usadowiła się przy stoliku, bagaże umieszczając pod krzesłami. Brytyjski inzynier został olśniony i całą wizję techniczną nowego auta nakreśloną wówczas spontanicznie w głowie przelał na serwetkę, którą miał pod ręką. Dumny ze swego dzieła wybiegł z lokalu, aby przerzucić projekt na większy format – to był początek legendy.

Oprócz licznych sukcesów na planach filmowych, Mini zadomowiło się również na międzynarodowej arenie sportów motorowych. Sprzedany w liczbie 5.387.862 egzemplarzy samochód rozkochał w sobie miliony ludzi na całym świecie. Można było być więc pewnym, iż następca nadejdzie wkrótce. Tak też stało się w 2001 roku, kiedy to reaktywowane przez BMW po kilkunastu miesiącach od zakończenia produkcji MINI (od teraz pisane wielką literą) zaczęło pełnić rolę gadżetu i uwodzić kolejne pokolenia zmotoryzowanych.

Nowy projekt wymagał nieco przyzwyczajenia ze względu na nowoczesny design, nawiązujący jednak do pierwowzoru. Poprzednik na przestrzeni czterech dekad modernizowany był nieznacznie, raczej dla zaznaczenia faktu, iż “zegar życia tyka, ale mimo, że bez rewolucji, to my idziemy naprzód”. MINI wchodząc w XXI wiek nie przestało być obiektem kultu, stało się wręcz obowiązkowym wyposażeniem maniaków ceniących sobie urok małego auta oraz nieprzeciętny styl. W 2006 roku auto przeszło lifting, po którym 100% technologii użytej w aucie opracowane jest bezpośrednio przez BMW.

Wchodzące na rynek kolejne “reinkarnacje” legendarnych samochodów konkurencji lub ich modernizacje (Fiat 500, Volkswagen New Beetle), chęć zdobycia szerszej, równie pozytywnie zakręconej klienteli co dotychczas oraz zaoferowanie czegoś, czego do tej pory w MINI nie było, wymusiło na producencie wprowadzenie do sprzedaży kilku bardziej funkcjonalnych lub jeszcze mocniej szalonych odmian. Posunięcie to u części konserwatywnych miłośników MINI budzi skrajne emocje, jednak zarówno wprowadzony w 2005 roku kabriolet, jak i crossover o nazwie Countryman sprzed roku pokazują, że przy zachowaniu zdrowego, stylistycznego rozsądku, nawet mnogość modeli nie musi spisywać marki na krytykę, której w ostatnim czasie doświadczyło chociażby Porsche. My przyglądamy się pięciodrzwiowemu (choć nie w klasycznym układzie) kombi zaprezentowanemu w 2008 roku i zbudowanemu na bazie tradycyjnego MINI Coopera. “Kombi” to określenie nieco na wyrost, w końcu z reguły jest to napompowane auto o pełnoprawnych pięciu miejscach oraz mnóstwem miejsca na bagaż. W prezentowanym samochodzie, podejście do tematu jest nieco inne. Model Clubman był już testowany przez naszą redakcję, tym razem mamy do dyspozycji jednak auto z czymś, co czyni go jeszcze bardziej oryginalnym – pakietem wydanym ku czci 50-lecia powstania MINI w “turystycznej” odmianie.

Galeria zdjęć

Kategoria: MINI

Data dodania: 18.10.2011

Autor: Łukasz Kamiński

Zdjęcia: Bartłomiej Urban i Paweł Skrzypczyński

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=MINI Cooper SD Clubman 50 Hampton" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club