Czym na urlop?: Mercedes V 250 d Avantgarde

Powrót Mercedes V 250 d Avantgarde

Nowy Mercedes klasy V ma atrakcyjną paletę silników, choć nie konstrukcyjnie. Do wyboru mamy bowiem wyłącznie wysokoprężną jednostkę napędową o pojemności 2.2 litra, w trzech wariantach mocy: 136, 163 i 190 KM. W moje ręce trafiła najmocniejsza z nich, a do szczęścia zabrakło tylko napędu obu osi 4MATIC. Już na wstępie zaznaczę ciekawy fakt, że najsłabszy wariant silnika według katalogu spala najwięcej oleju napędowego, a najmocniejszy – najmniej. W rzeczywistości, po przebyciu blisko 5000 km, w pełni zapakowanym autem z czterema osobami na pokładzie, średni wynik 11 litrów wydaje się naprawdę przyzwoitym rezultatem, biorąc pod uwagę ponad 1000 km autostradami i sporo krętych, stromych podjazdów.

Samochód jak na tak znaczne gabaryty prowadzi się naprawdę dobrze, wręcz nie czuć jego wymiarów. Siedzi się co prawda wyżej, ale układ kierowniczy ale wychylenia w zakrętach są raczej na poziomie przeciętnego auta segmentu C niż pełnoprawnego vana. To oczywiście kierunek, w którym zmierza coraz więcej producentów – różnice segmentowe się zacierają i coraz więcej aut sprawia wrażenie bardziej zwartych i pewnie się prowadzą. Klasa V ma także świetne zawieszenie, które (również wzorem aut mniejszych) można dostosować do warunków dzięki przełącznikowi Agility. W trybie komfortowym auto płynie po dziurach, rzadko kiedy pozwalając na odczucie nierówności przez pasażerów. Sportowe przełożenie usztywnia nieco zawieszenie, dbając o jeszcze niższe przechyły w zakrętach. Wraz ze zmianą charakterystyki pracy układu zawieszenia, tryb ten modyfikuje pracę skrzyni biegów i reakcję na gaz. Przyznam szczerze, że z pracy podwozia byłem w tym trybie zadowolony, natomiast szarpanie przekładni i przeciąganie obrotów (w efekcie – “wycie” silnika) nie pasuje do charakteru samochodu, tym bardziej, że nie czyni go to bardziej dynamicznym. Skrzynia biegów przy normalnym trybie jest zaskakująco sprawna, szybko reaguje na kickdown i Comfort jest zdecydowanie trybem dla niej stworzonym. Przy Eco działa podobnie, jednak w zestawieniu z silnikiem o ograniczonej wówczas żwawości i mocno miernej reakcji na gaz, całość przestaje mieć rację bytu, szczególnie jeśli mówimy o tak dużym aucie.

Galeria zdjęć

Kategoria: Mercedes

Data dodania: 04.10.2015

Autor: Łukasz Kamiński

Zdjęcia: autor oraz Konrad Skura

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Mercedes V 250 d Avantgarde" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club