Test: Lexus IS 300h F Sport

Powrót Lexus IS 300h F Sport

Jazda IS-em to przyjemne zajęcie, szczególnie w wersji hybrydowej. Jak zwykle u Lexusa, poziom wyciszenia wnętrza jest fenomenalny. Dodając do tego możliwość poruszania się bez włączonego silnika benzynowego, przez ulice możne przemieszczać się niemal bezszelestnie. Komfort akustyczny jest niebywały – przy prędkościach autostradowych w ogóle nie słychać silnika, a jedynie delikatny szum opon.

Jeden element psuje jednak obraz całości – to bezstopniowa skrzynia automatyczna. Gdy jedziemy ze stałą prędkością, do jej pracy nie można mieć zastrzeżeń, gorzej gdy przyjdzie szybko lub bardzo szybko przyspieszyć. Wtedy silnik zaczyna wyć i… komfort akustyczny szlag trafia. Korzystanie z trybu ręcznego (są też łopatki przy kierownicy) niewiele zmienia.

Lexus robi jednak wszystko, by wynagrodzić kierowcy i pasażerom pracę skrzyni. Fotele przednie są podgrzewane i wentylowane (standard w wersji F Sport), w zimne dni można sobie podgrzać kierownicę (za dopłatą 1400 złotych), manewry parkingowe ułatwia kamera cofania, czujniki i radar wykrywający obiekty w pobliżu, w zimie przyda się odmrażacz wycieraczek. Prawdziwym „zagłuszaczem” jest jednak system ASC – Active Sound Control. Dzięki niemu wycie silnika można zastąpić rasowymi dźwiękami płynącymi z głośników, a nawet strzałami z wydechu po odjęciu gazu. Oczywiście wszystko słychać tylko w kabinie.

Absolutnym „must have”, znów jak zwykle w Lexusie, jest genialny system audio Mark & Levinson. Kosztuje on co prawda 7500 złotych, ale z każdą wygrywaną przez niego nutą wiesz, że warto było zamówić tą opcję.

Testowany IS 300h miał również „na sobie” kilka opcjonalnych systemów, których skróty wymienię, a następnie przetłumaczę – PCS, ASC, LDA, BSM, AVS i AHB. Po kolei: PCS – czyli system ochrony przedzderzeniowej (krzyczy na monitorze „hamuj”, gdy zbliżasz się niebezpiecznie szybko i blisko do pojazdu, a gdy kolizja jest nieunikniona, napina pasy bezpieczeństwa i podnosi ciśnienie w układzie hamulcowym), ASC – wspomniany już wirtualny dźwięk silnika z głośników, LDA – informuje o opuszczeniu pasa ruchu, BSM – system kontroli martwego pola, AVS – układ kontroli sztywności zawieszenia (można wybierać spośród czterech trybów jazdy – normal, eco, sport i sport +), AHB – automatyczne przełączanie świateł długich. Do tego w pakiecie z PCS dostajemy aktywny tempomat – sam zahamuje przed pojazdem z przodu, by potem przyspieszyć do zadanej wcześniej prędkości – na autostradzie rzecz przydatna.

Na drodze Lexus zachowuje wysoki poziom przyczepności, nie przechyla się w zakrętach, układ kierowniczy nieźle się utwardza i w trybie Sport +, razem z zawieszeniem, zachęca nawet do dynamicznego podróżowania. Gdyby jeszcze skrzynia nie reagowała tak ospale na wciśnięcie gazu… Najważniejsze, że nie czuć masy auta – IS zwinnie wpada z zakrętu w zakręt i nie protestuje przed szybkimi zmianami kierunku. Na naszych drogach układ zawieszenia bardzo skutecznie, mimo 18-calowych obręczy, radzi sobie z nierównościami nie przenosząc do kabiny drgań. Izolacja od zewnętrznego, nie zawsze idealnego świata, jest fantastyczna.

Miejsca z przodu jest całkiem sporo, poprawiła się też ilość przestrzeni z tyłu – przeszkadza jedynie „próg” na środku podłogi czyniąc z Lexusa idealne auto dla czterech osób. Piąta musi siedzieć w rozkroku. W tylnej części jest oczywiście zestaw nawiewów i podłokietnik z uchwytami na kubki. Nie obrazilibyśmy się gdyby było tam też nieco więcej miejsca nad głową. Cieszy, że w wersji hybrydowej nie trzeba rezygnować z pojemności bagażnika – 450 litrów to wynik prawie identyczny jak w benzyniaku!

Klimatyzację obsługuje się nie pokrętłami, ale delikatnym muśnięciem palca przy panelu sterującym – wygodne i w przeciwieństwie do modnych ostatnio ekranów dotykowych praktyczne rozwiązanie. Po naciśnięciu przycisku „Power” fotel i kierownica podjeżdżają do wcześniej ustawionej pozycji, po zgaszeniu silnika odsuwają się, by ułatwić wysiadanie. Pytanie co z ewentualny pasażer za kierowcą ma zrobić z nogami – pozostaje mu skulenie nóg lub ewakuacja z tylnej kanapy przed kierowcą.

Galeria zdjęć

Kategoria: Lexus

Data dodania: 29.10.2013

Autor: Szymon Piaskowski

Zdjęcia: Iwo Wasilew

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Lexus IS 300h F Sport" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club