Test: Jeep Grand Cherokee SRT8

Powrót Jeep Grand Cherokee SRT8

W dzisiejszym teście odpowiemy na dwa istotne pytania: jaki pomysł na ultramocnego SUV-a mają Amerykanie i jak mają się stereotypy dotyczące aut zza Wielkiej Wody do rzeczywistości.

W świecie motoryzacji wyścig zbrojeń wciąż trwa. Coraz to nowsze generacje topowych, usportowionych wersji „zwykłych” samochodów biją kolejne rekordy jeśli chodzi o ilość koni mechanicznych, bądź też liczbę generowanych niutonometrów. Najważniejszym sojusznikiem w tej walce o bycie „numerem 1” i pogoni za cyferkami jest technologia. Bezpośrednie wtryski paliwa, zmienne fazy rozrządu, turbosprężarki występujące w parach ze sobą albo z kompresorami to dziś chleb powszedni, nie tylko w autach oznaczonych symbolami „M”, „RS” czy „AMG”. Szalejący w Europie ekofaszyści nakładają na to coraz to bardziej wyśrubowane normy emisji spalin (podobno klimat się ociepla!), tak więc pod maskami prawie każdego zaprezentowanego ostatnio supercara, znajduje się… technologia hybrydowa.

Ale to nie wszystko. Coraz ostrzejsza konkurencja na ciężkim rynku motoryzacyjnym spowodowała, że w samochodach pojawia się absurdalna wręcz ilość „asystentów” mogących wyręczyć kierowcę prawie we wszystkim, co można z autem zrobić. Samochody dawno temu zaczęły wyprowadzać się same z poślizgu, teraz parkują już same, przyśpieszają i zwalniają samoczynnie, a najnowsze gadżety będą informować kierowcę czy z najbliższej przecznicy wyjedzie zaraz inny samochód czy nie. Nie wiem tylko po co, skoro auto samo zatrzyma się gdy „dostrzeże” zagrożenie kolizją.

Najgorsze chyba jest jednak to, że coraz więcej piekielnie mocnych aut zapewnia absurdalnie wręcz wysoki komfort (co samo w sobie nie jest takie straszne) połączony z laboratoryjną wręcz ciszą panującą w kabinie, przynajmniej do tych 200 km/h.

Gdy zestawimy powyższe fakty z pierwotnym wyobrażeniem, jak powinien jeździć i jakich powinien dostarczać emocji ultramocny wóz, łatwo można dojść do wniosku, że coś jest tutaj nie tak. Z jednej strony coraz lepsze osiągi oraz postęp technologiczny jest nieunikniony, ale gdzie w tym wszystkim są prawdziwe emocje?

W ich poszukiwaniu zapukaliśmy do drzwi koncernu Chrysler Group LLC, a dokładniej do spółki – córki o wszystko mówiącej nazwie Street & Racing Technology, znanej szerzej pod akronimem SRT.

Galeria zdjęć

Kategoria: Jeep

Data dodania: 11.10.2013

Autor: Marek Stachoń

Zdjęcia: Bartek Lichocki

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Jeep Grand Cherokee SRT8" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club