Test: Jeep Grand Cherokee 3.0 CRD Overland

Powrót Jeep Grand Cherokee 3.0 CRD Overland

Mimo niecałych 4,8 metra długości, raczej nie ma szans na zgubienie Jeepa na parkingu. Stalowoszare cielsko z ogromnymi nadkolami i charakterystycznym grillem na pewno będzie się wyróżniać. Zwłaszcza, że wersja Overland wyposażona jest w dwudziestocalowe felgi z oponami o niskim profilu. I takie koła wcale nie wyglądają na zbyt duże.

W najnowszej generacji linię okien poprowadzono wysoko, przez co samochód wydaje się bardzo masywny. Aby trochę go “odelżyć” dołożono kilka przetłoczeń, zmieniono tylne lampy, z charakterystycznych dla poprzedniej generacji pionowych, na dużo większe poziome. Niektórzy mówią, że linia boczna i tył Grand Cherokee są podobne właśnie do X5. Być może, ale czy to źle? Jeep ma wystarczająco dużo cech charakterystycznych, by nie pomylić go z Bawarczykiem, a bardziej europejska i nowocześniejsza linia na pewno mu nie zaszkodziła.

Wnętrze urządzono typowo po amerykańsku, jednak postarano się o europejską jakość. Ok. Na pewno nie będzie to poziom BMW czy Mercedesa ML, ale zdecydowanie nie ma się czego wstydzić – fotele pokrywa gruba, czarna skóra, a materiał skóropodobny znalazł się na desce rozdzielczej i boczkach drzwi. Drewno nie wygląda już tak ordynarnie, a plastiki przestały być twardsze i mniej przyjazne w dotyku niż beton.

Oczywiście, fotele nie mają żadnego trzymania bocznego, ale w takim samochodzie to w sumie nikogo nie obchodzi – są wielkie jak kanapy, i wyjątkowo wygodne. Oczywiście jak na amerykański samochód przystało – elektrycznie regulowane, podgrzewane i wentylowane. Zarówno kierowca, jak i pasażer korzystają z tych dobrodziejstw, a i “Ci z tyłu” mogą skorzystać z osobnych nawiewów oraz ogrzewanej kanapy. Na dodatek kanapy, na której jest również mnóstwo miejsca, a jej oparcie ma regulowany kąt pochylenia. Pełna salonka – zwłaszcza, że z sufitu opuszcza się (opcjonalny) ekran do oglądania DVD.

Pozycja za kierownicą jest typowa dla samochodów tej klasy – a opuszczanie fotela maksymalnie nisko jest zalecane tylko dla tych, którym brakuje miejsca nad głową – w innym przypadku widoczność może nieco spaść. Odnośnie kierownicy – jak przystało na samochód tych gabarytów, nie ma mowy o małym, zgrabnym kółeczku – jest wielkie, wykończone skórą i drewnem, ogrzewane koło sterowe, którym trzeba się nakręcić podczas jazdy.

Pod prawą ręką znajduje się komplet przełączników pozwalających na panowanie nad krążownikiem klasy Grand Cherokee Overland. Poza dźwignią skrzyni biegów jest miejsce na przełącznik trybów pracy napędu 4×4 oraz ESP, włącznik przełożenia redukcyjnego, asystenta zjazdu ze wzniesień oraz ustawienie wysokości zawieszenia. Powyżej standard – panel dwustrefowej klimatyzacji oraz dotykowy ekran systemu sterowania rozrywką. Ma 30 GB twardego dysku, odtwarza filmy, muzykę (przez bluetooth, z płyt, z mp3, przez USB), steruje telefonem oraz wyświetla obraz z kamery cofania. No i przede wszystkim, jest jednostką sterującą dla systemu Premium Alpine – 506-watowego systemu z własnym wzmacniaczem, 9 głośnikami i subwooferem. Trzeba przyznać, że to mocny punkt Jeepa – przy każdym poziomie głośności brzmi rewelacyjnie, czysto, mocno i dokładnie. Jak dla mnie, jeden z lepszych seryjnych systemów muzycznych – brzmi lepiej niż Harmann Kardonn w BMW.

Galeria zdjęć

Kategoria: Jeep

Data dodania: 11.02.2012

Autor: Marcin Napieraj

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Jeep Grand Cherokee 3.0 CRD Overland" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club