Test: Fiat 500 1.4 16v Sport

Powrót Fiat 500 1.4 16v Sport

Questa macchina e cosi italiana che puoi scrivere l’articolo solo in italiano.

Tiramisu i espresso. Rzym i Neapol. Dolce i Gabbana. Fiat 500. Ikony włoskości – i siłą rzeczy – ikony stylu. Aby oddać prawdziwą naturę i wielką siłę tego niepozornego toczydełka, test musiałbym napisać w jego ojczystym języku. Na szczęście dla Was go nie umiem.

Rewitalizowanie legend nigdy nie było łatwe. Tym, którym się to udało, zostało to wynagrodzone – spójrz na Volkswagena i jego New Beetle’a, czy Forda z obecnym Mustangiem. Fiat 500 dla Włochów ma szczególne znaczenie, dlatego jego projektowanie musiało być istną katorgą. Jeden fałszywy ruch (pod postacią chybionych detali czy zniekształcenia stylu protoplasty), a masz przeciwko sobie cały naród.

Ciekawe więc, czy księgowy odpowiedzialny za umieszczenie produkcji Fiata 500 w polskiej fabryce w Tychach na linii dzielonej z Fordem Ka obudził się pewnego słonecznego dnia na łóżku dzielonym z głową konia zamiast małżonką.

O co więc to całe zamieszanie? Otóż, pierwszy Fiat 500 był wyjątkowy z kilku powodów. Po pierwsze, zmotoryzował powojenne Włochy. Podobnie jak Polacy w jego następcy – modelu 126p – przemierzali nim w kraju i za granicą w kilka osób z kompletem wakacyjnego bagażu, tak samo Włosi odnajdywali praktyczne i ekonomiczne zalety pięćsetki na trasach całego półwyspu Apenińskiego. Z pomocą 13 koni mechanicznych i kół o średnicy talerza, na którym jedzą spaghetti.

Siłą rzeczy Fiat 500 był bardzo ważnym samochodem pod względem historycznym. Zastąpił jeden z pierwszych mikrosamochodów w historii, nazwanego po Myszce Mickey Topolino. Wprowadzony do sprzedaży w 1957 nowy najmniejszy Fiat wielkościowo i konfiguracją silnika nawiązywał bezpośrednio do Volkswagena garbusa i Citroena 2CV. Na nieszczęście dla niego, zaledwie dwa lata później pojawił się samochód o wiele bardziej efektywny technicznie – brytyjski Mini.

Ale kto by się tym przejmował? Na pewno nie Włosi. W kraju, gdzie policjanci mają ubrania projektowane przez Gucciego liczy się styl. A Fiat 500 go ma. I to duuuuuuuuuużo. 50 lat temu stał na równi z Vespą, szukając jego odpowiednika w dzisiejszych realiach ustawiłbym go na jednym piedestale z iPodem.

Na szczęście, pod tym względem Nuova 500 nie ustępuje oryginałowi. By wszyscy się o tym dowiedzieli, producent wprowadzając ją do produkcji pokusił się o imprezę na miarę auta: pokaz aktorów i fajerwerków w Turynie przyćmiewający wystawioną nieopodal rok wcześniej galę zimowej olimpiady. Zainteresowanie było więcej niż spore – setki tysięcy oglądały ją na miejscu i na telebimach ustawionych w wielu miastach, drugie tyle w telewizji, a trzecie tyle przez Internet. Włosi – znani ze swojej wnikliwości i analitycznego charakteru podejmowania decyzji – pokochali go od razu i w trzy tygodnie od premiery wyprzedano całą produkcję przewidzianą na pierwszy rok – 58 tysięcy egzemplarzy! Po dziś dzień, zakupiono już 205.000 sztuk. Weźmy jedną z nich.

Galeria zdjęć

Kategoria: Fiat

Data dodania: 18.12.2008

Autor: Mateusz Żuchowski

Zdjęcia: Kacper Szczepański

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Fiat 500 1.4 16v Sport" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club