Test: Dodge Caliber SRT4

Powrót Dodge Caliber SRT4

Sezon ulicznych polowań rozpoczęty! Uwaga, uwaga! Niektórzy myśliwi mają do dyspozycji naprawdę ciężki Caliber!

Amerykanie postanowili zrobić kiedyś dowcip. Całkiem niedawno zresztą. Wzięli najbardziej męską z marek koncernu Chryslera i wprowadzili ją do Europy. Co samo w sobie było dość słusznym posunięciem, w końcu “każdy” miałby ochotę kupić Vipera u siebie w salonie, zamiast ściągać go z USA. Ale, żeby wejść na rynek europejski, postanowiono umieścić u dealerów mały samochód klasy kompaktowej. No właśnie. Mały, miejski Dodge? To jest dość zabawne. Do tego jeszcze nazwano go Caliber. Ładna nazwa dla Dodge’a, zdecydowanie gorsza dla kompaktu. Zwłaszcza, że zaprezentowany projekt dość znacznie różnił się od samochodu “klasy Golfa”. Przypomina raczej skurczoną w praniu terenówkę. Kontrowersyjnie, ale i śmiesznie. Do kompletu pod maską znalazł zastosowanie dwulitrowy turbodiesel. Sami przyznajcie, taka mieszanka nie jest gwarancją przeboju. No i faktycznie. Jeśli chodzi “caliber” to można go raczej porównać z tanim śrutem do wiatrówek. Na upartego ujdzie, ale żeby zaraz ustrzelić coś poważnego?

Zdecydowanie widać to na ulicach, gdzie amerykańskie produkty nie zajmują zbyt wiele miejsca. Za to się wyróżniają. Zwłaszcza, że większość prowadzą kobiety. Ale ja nie o tym. O Suvopodobnych napisałem już mnóstwo. Ad rem.

Inżynierowie Dodge’a podrapali się po głowach i wymyślili, żeby jakoś tego niekoniecznie chcianego potomka Challengera, Chargera, Vipera, czy chociażby Rama, “ucywilizować”.

W amerykańskim rozumieniu tego słowa, rzecz jasna.

Na początek dorzucili sporo plastiku, obcięli kilka zwojów sprężyn zawieszenia, dodali kute felgi i polakierowali na ciemny czerwony kolor. Wrażenie robi, ale wciąż nie ma “tego czegoś”. Wygrzebali więc z zakurzonego kąta magazynu jednostkę 2.4 litra, której nikt nie chce kupować, i dołożyli turbosprężarkę. Dość dużą, trzeba rzec. Całość okrasili wydechem rozmiaru rynny i w ten sposób powstał samochód, który stoi przede mną.

To jedyne żywe wcielenie idei Muscle Car. A w zasadzie bardziej Pony Car. Tani samochód “dla każdego” wyposażony w kilka dodatków i potężny silnik o mocy niemalże 300 KM. To jest “To”!!!

Galeria zdjęć

Kategoria: Dodge

Data dodania: 23.07.2009

Autor: Marcin Napieraj

Zdjęcia: Dominik Kopyciński

Podziel się

&description=Dodge Caliber SRT4" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club