Test: Citroen C-Crosser 2.2 HDi Exclusive

Powrót Citroen C-Crosser 2.2 HDi Exclusive

W zakresie wyglądu zewnętrznego projektanci wyszli obronną ręką. Dużej bryle (464 x 181 x 167 cm) nadano zgrabną i dynamiczną posturę poprzez zastosowanie znanej już z Mitsubishi linii bocznych okien oraz wyróżniających się srebrnych relingów. Całkowitą nowość i gwóźdź programu stanowi zrestylizowany przód, zupełnie odmienny od tego, który znajdziemy u japońskiego dawcy. Pasujące do charakteru marki reflektory i duży szewron nabiorą osoby nie interesujące się na bieżąco motoryzacją, a srebrne poprzeczne detale skutecznie maskują dużą przednią ścianę auta. Najmniej fortunnie wypadł tył, który jest po prostu do bólu nudny. Projektanci Mitsubishi nie pokusili się o zachodzące na boki reflektory o fantazyjnym kształcie, dominujące w obecnych trendach, stawiając na bardzo proste w formie światła w technologii LED. Ten tył równie dobrze może należeć do Mitsubishi, Citroena jak i każdego innego samochodu, dlatego został przejęty bez żadnych zmian.

Podsumowując – jak na obecne standardy w segmencie SUV-ów, projekt jest akceptowalny, choć zachowawczy. Na Citroena, aspirującego do roli światowego trendsettera samochodowego designu, to jednak za mało. Paradoksalnie, wielu potencjalnych klientów może przyjąć tę informację z ulgą.

We wnętrzu natomiast już ciężko znaleźć choćby gram francuskiej awangardy. To dlatego, że kokpit bez żadnego wstydu został spakowany i wysłany wprost z japońskiej fabryki w mieście Mizushima. Dostajemy więc znaną z aut z trzema diamentami na masce kierownicę, regulację klimatyzacji, przeciętne plastiki oraz masę pomniejszych detali. Charakterystyczne dla Citroena okrągłe przyciski radia ustąpiły miejsca stosowanemu w japońskim odpowiedniku zaawansowanemu systemowi audio-nawigacyjnemu Rockford Fosgate, który oferuje skądinąd wywołujące uśmiech zadowolenia na twarzy brzmienie. Ergonomia stoi więc na dobrym poziomie, a ilość miejsca we wnętrzu to już jedna z najmocniejszych stron tej konstrukcji. Zadowolone będą zarówno osoby z przodu, jak i z tyłu. Konstruktorzy mieli ambicję dołączyć tu jeszcze trzeci rząd siedzeń, i niestety było to poczucie na tyle silne, że zrobili to pomimo mało sprzyjających warunków – w efekcie mamy rozkładane siedziska, z których nie będzie w stanie skorzystać praktycznie nikt. Jednak kiedy pogodzimy się z ich mizerną wartością i je schowamy, dostajemy naprawdę duży bagażnik o pojemności 510 litrów.

Galeria zdjęć

Kategoria: Citroën

Data dodania: 29.06.2010

Autor: Mateusz Żuchowski

Zdjęcia: Konrad Wedekind

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Citroen C-Crosser 2.2 HDi Exclusive" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club