Test: BMW Z4 sDrive18i

Powrót BMW Z4 sDrive18i

Trzeba to powiedzieć głośno i wyraźnie, Z4 jest jednym z piękniejszych roadsterów obecnie produkowanych. I ciężko jednogłośnie stwierdzić, czy prezentuje się lepiej ze złożonym, czy z zamkniętym dachem. Choć przepis na tego typu nadwozie nie wydaje się być wielką filozofią, to trzeba przyznać, że w tym segmencie, pod względem designu, BMW może porównywać się do braci Kliczko nokautując konkurencję. Pokazuje to nie tylko testowany przez nas model, ale także wspaniała historia dwumiejscowych samochodów marki. Wygooglujcie choćby BMW 328, czy 507, a będziecie wiedzieć o czym mowa i jak fenomenalne korzenie posiada Z4.

Bryłą tego niewielkiego auta rządzi harmonia i seksapil. Pomimo nieubłaganie upływającego czasu (facelifting przechodziło w 2013 roku) ciągle wodzi na pokuszenie i to nie tylko z testowanym przez nas pakietem stylistycznym M. Pierwszy w oko rzuca się przód z długą smukłą maską, płynnie przenoszącą linie zaraz za drzwi samochodu. Front bawarskiej modelki rzeczywiście prezentuje się bardzo drapieżnie, ale dzięki stonowanemu i lekkiemu w rysach tyłowi, auto nabiera miłego dla oka zrównoważenia. Białe auto ze zdjęć wyposażono dodatkowo w 18 calowe szprychowe felgi, które według mnie są najlepszym wyborem spośród całej gamy oferowanych przez producenta.

Zanurzając się w niezwykle ciepłe wnętrze samochodu nie odczułam „przestarzałości”, o której tak odważnie rozpisują się dziennikarze. Z pakietem Design Pure Fusion pokusiłabym się o stwierdzenie, że siedząc za kierownicą Z4 odczuwa się niejako namiastkę luksusu wypływającego z charakterystycznych dla BMW rozwiązań kokpitu. Połączenie skórzanych foteli w kolorze kości słoniowej z rudo-brązowym wykończeniem deski rozdzielczej podkreślonej drewno-podobnymi listwami współgra idealnie. Jednak najbardziej moją uwagę przykuła nie kolorystyka wnętrza, a wyraźne nawiązanie przycisków obsługi klimatyzacji do centralnych zegarów zastosowanych w kultowym już Z8. Detal, a jednak zawsze takie delikatne skojarzenia z gloryfikowaną historią działają na plus. Minusem z kolei jest liczba schowków, która denerwuje nawet tym, że w zasadzie nie ma miejsca na bezpieczne położenie smartfonu obecnie panujących wielkości, aby podczas drogi stabilnie pozostał na swoim miejscu.

Galeria zdjęć

Kategoria: BMW

Data dodania: 01.11.2015

Autor: Karina Rulska

Zdjęcia: Maksymilian Hryniewicki

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=BMW Z4 sDrive18i" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club