Test: BMW M550d xDrive

Powrót BMW M550d xDrive

Oto ON: najbardziej kontrowersyjny twór w czterdziestoletniej historii BMW M GmbH.

Nie pojawienie się przed dwudziestu laty wariantu kombi kultowego już wtedy modelu M5. Nie decyzja o montażu zautomatyzowanych skrzyń SMG do M3. Wreszcie nie opatrzenie magiczną literą M najszybszych wersji X5 i X6 – nie dość że pierwszych w historii tej komórki SUV-ów, pierwszych modeli z silnikami turbodoładowanymi, to i pierwszych aut z napędem na obie osie. Żadne z tych wydarzeń nie wywołało takiej burzy, co premiera bohatera naszego testu.

Po raz pierwszy bowiem, podjeżdżając na stację benzynową samochodem przy którym maczali swoje palce inżynierowie sekcji M, przy dystrybutorze sięgać będziemy nie po zielony, lecz po czarny pistolet. To wystarczyło, żeby rozpocząć wielką, ogólnoeuropejską dysputę nad przyszłością tej marki i aut M oraz nad losem całego świata w ogóle. Padały stwierdzenia o nadchodzącej apokalipsie, rozmienianiu legendy na drobne i niepohamowanej chciwości. Czy słusznie?

M550d, razem z dwoma innymi, wysokoprężnymi bękartami – X5 i X6 o pseudonimach M50d – są pierwszymi modelami z nowej serii aut nazwanej M Performance Automobiles i pozycjonowanej pomiędzy zwykłymi BMW, a kultowymi M-kami. Coś jak modele “S” w Audi. Bazować mają na seryjnych rozwiązaniach i być jedynie doszlifowanymi przez oddział M. Najlepszym przykładem na zrozumienie tych założeń jest kolejny model z tej rodziny: M135i. W teorii mentalny następca 1M Coupe, napędzany niemal tym samym silnikiem, w praktyce jednak auto o dużo łagodniejszym charakterze.

Jeśli macie zamiar właśnie w tej chwili zacząć wieszać psy na dziale marketingu BMW, to wstrzymajcie się z tym na chwilę. Tak naprawdę takie auta były już w portfolio niemieckiego producenta prawie 30 lat temu. Odkurzcie w swojej pamięci modele M535i oraz M5 generacji E28: oferowane równolegle, pokrewne z wyglądu, napędzane podobnymi motorami, ale jednocześnie zupełnie inne z natury i w odmienny sposób produkowane (prawdziwe M-ki składano bowiem ręcznie). Tak samo ma być i teraz.

Pamiętając o tym lub nie, M550d zostało przez wielu ochrzczone jako “M5 na ropę”. Czy słusznie, dowiecie się czytając nasz test.

Galeria zdjęć

Kategoria: BMW

Data dodania: 24.09.2012

Autor: Jakub Krępa

Zdjęcia: Michał Wilczek i Konrad Skura

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=BMW M550d xDrive" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club