Test: BMW 750Li xDrive

Powrót BMW 750Li xDrive

W porządku świata BMW seria 7, była zawsze tą dystyngowaną, o wyglądzie z jednej strony bardzo niepozornym, a z drugiej dającym jednak dziwne wrażenie, że ta limuzyna może bardzo dużo. W domyśle – tak samo jak jej właściciel.

W pewnym momencie nastała jednak niezrozumiała dla większości “era Bangle’a”, który obrócił o 180 stopni wizerunek samochodów z Monachium. Choć początki bywały trudne i nie da się ukryć, że E65 było brzydkie (nawet po face-liftingu niezgrabne i nieszczególne), to buńczuczny Amerykanin wyznaczył słuszny trend o dobrym fundamencie. Kontynuujący jego dzieło duchowy następca – Adrian van Hooydonk – stworzył gamę modeli bardzo eleganckich, intrygujących swoim wyglądem, o stylu naprawdę najwyższych lotów, tworzących spójną ideę wśród modeli całej marki, z których każdy mimo wszystko zachowuje indywidualny charakter.

Prezentowany tutaj model w pełni wpisuje się w ten stan rzeczy. W bardzo dużej mierze bazując na poprzedniku z pomocą kilku detali i poprawek udało się osiągnąć nadwozie z jednej strony spokojne i eleganckie, z drugiej strony bijące nowoczesnym, niebanalnym stylem. Pod tym względem BMW góruje nad dwójką najoczywistszych rywali, do których będziemy jeszcze powracać: S-klasa Mercedesa jest już po prostu stara i jej projekt nie jest już w stanie nam niczym zaimponować, a nowe A8 pomimo kilku zachwycających detali (głównie w postaci świateł) pod względem bryły i efektów optycznych nie poszło do przodu ani o krok od poprzedniej generacji.

Tutaj zapunktował krytykowany przez wielu motyw Bangle’a pt. ogniste powierzchnie. Odgrywany przez ostro zakończone przetłoczenia i krzywizny teatr świateł pozostawia dynamiczne i lekkie zarówno boczne elewacje jak i przepastną maskę. Opatrzono to detalami, które w rękach nowego stylisty nabrały dojrzałości – nerki stały się większe i osadzono je niżej, przez co przód zyskał więcej dostojności, a światła wyposażono w diody LED nadając im nowoczesny wymiar. Szkoda tylko, że tył został pozbawiony przetłoczenia klapy bagażnika silnie zaznaczającego odrębność świateł, stawiając na tutaj być może zbyt dojrzałe, banalne rozwiązanie zbieżne z tym z Lexusa LS.

Naturalnie, analogiczne zmiany zaszły we wnętrzu. Projekt został dopracowany, przez co obsługa jest prostsza i wygodniejsza. Nowoczesne patenty – w pierwszej kolejności pod postacią systemu iDrive – kiedyś cieszące się złą sławą bycia zbyt skomplikowanymi i niepraktycznymi, teraz zostały poprawione pod względem ergonomii i naprawdę spełniają swoją rolę. Stylistyka kokpitu środkowego i wewnętrznych stron drzwi to od kilku lat dla BMW już designerska klasa sama w sobie: ponadczasowa, ale nie nudna, imponująca, ale w pełni ergonomiczna. Wymagający klienci będą mieli mimo wszystko do czego się przyczepić: dwa zgrzyty to drążek operujący automatyczną skrzynią biegów, którego obsługa wymaga przyzwyczajenia (a nie powinna) oraz uchwyty do zamykania drzwi od środka. Ukryte w bardzo ładnym detalu stylistycznym wnęki na palce są po prostu przekombinowane – nawet, kiedy znamy ich lokalizację, to korzystanie z nich jest dziwne. Projektanci wyszli chyba z założenia, że właściciele tego samochodu będą mieli po prostu drzwi zamykane przez szofera…

Zajrzyjmy więc do tyłu. W standardowej wersji rozstawu osi siódemki ilość miejsca na nogi tak naprawdę nie zachwyca – po samochodzie tej klasy spodziewalibyśmy się więcej. Tak naprawdę wersja przedłużona nie jest więc przesadną fanaberią i zainwestowanie 715 zł w każdy z dodatkowych czternastu centymetrów w skali ceny całego samochodu można uznać za decyzję jak najbardziej zrozumiałą. Inwestycja przekłada się na w pełni komfortowe środowisko dwóch tylnych foteli, które można także ustawić w pozycji niemal leżącej. Wysunięte daleko w tył oparcie zapewnia dyskrecję przed zawistnymi spojrzeniami przechodniów, dodatkowo odciętych od wnętrza wysuwanymi elektrycznie roletami. W środku pozostaje nic innego jak pławić się w luksusie, szerzej opisanym pod zakładką “współżycie”.

Galeria zdjęć

Kategoria: BMW

Data dodania: 19.09.2010

Autor: Mateusz Żuchowski

Zdjęcia: Kacper Szczepański

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=BMW 750Li xDrive" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club