Test: Alfa Romeo Brera 1750 TBi TI

Powrót Alfa Romeo Brera 1750 TBi TI

Brera to ten rodzaj auta, które kiedy spotkane na drodze, nie kojarzy się z żadnym innym. Zbiór cech jakie nadają mu niepowtarzalny, indywidualny charakter jest nie do podrobienia. Agresywny przód z charakterystycznym, ostrym spojrzeniem zadebiutował właśnie w Brerze, by chwilę później zagościć w następcy 156-tki, czyli modelu 159. Potrójne reflektory za kloszem i wąsko pociągnięta linia lamp przywodzą na myśl rozgniewaną istotę, która prędzej czy później dobierze Ci się do skóry. Charakterystycznie ukształtowany grill ze znaczkiem Alfy Romeo to symbol – w Brerze jest jednak mniejszy niż np. we wspomnianej 159-tce. Miejsce na tablicę rejestracyjną tradycyjnie przewidziano po lewej stronie, tak jakby Włosi z musu musieli wygospodarować miejsce na ten element – mam jednak wrażenie, że najchętniej po prostu pozbyli by się go zaraz po odbiorze tablic z urzędu. Potężna maska zdaje się zajmować większą część całej karoserii i… w sumie tak można powiedzieć.

Brera mierzy 4410 mm długości, 1830 mm szerokości i 1341 mm wysokości. Takie proporcje można by uznać za kanon jeśli chodzi o sportowe coupe. Alfa powinna je zastrzec na poczet przyszłych modeli. Na żywo Brera wygląda nawet na niższą niż sugerują to suche liczby, szczególnie patrząc na nią z boku. Długa szyba boczna po stronie kierowcy i pasażera plus liche tylne okienko boczne dopełniają obrazu rasowego coupe. Lusterka “po sportowemu” zamontowano poniżej linii okien.

Przyznam szczerze, że dopóki nie miałem okazji poobcować z tym autem bliżej, nie byłem zbyt przekonany do stylistyki tylnej części Brery. Jej obłe kształty i coś w rodzaju zmiękczenia w porównaniu z ostrym przodem “gryzły się” w moich oczach aż nadto. Sympatyzującym z tym poglądem śpieszę z wyjaśnieniem – wszystko jest jak w najlepszym porządku! Krwistoczerwone lampy pociągnięte prosto pod linią klapy bagażnika, masywny zderzak, charakterystyczna szyba tylna i bojowe wyglądające dwie podwójne końcówki układu wydechowego sprawiają, że wrażenie “obłości” znika momentalnie. Włosi są zdecydowanie mistrzami designu. Koniec kropka.

Również wnętrze to prawdziwe arcydzieło. Festiwal doskonałych rozwiązań, które zawładną sercem każdego, kto choć w minimalnym stopniu potrafi docenić piękno włoskiego designu. Fotele pokryte jasną skórą z “wyrytymi” kanalikami najchętniej postawiło by się przed domowym kominkiem, kierownica o nie przesadzonym rozmiarze i grubości świetnie leży w dłoniach, a czerwone przeszycia mogły by zdobić papieskie łoże. Aluminiowe wstawki na kierownicy i konsoli środkowej rozjaśniają wnętrze, a ciemny, nieco karbonowy w wyglądzie materiał jest bardzo dobrej jakości (również na konsoli środkowej). Przyczepne (aluminiowe) pedały wkleją się w Twoje stopy i nie puszczą, szkoda, że “tam na dole” wciąż odpinający się dywanik potrafi zblokować się między nogą a np. hamulcem. Nie sprzyja to pewności i bezpieczeństwu.

Galeria zdjęć

Kategoria: Alfa Romeo

Data dodania: 19.12.2010

Autor: Szymon Piaskowski

Zdjęcia: Iwo Wasilew

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Alfa Romeo Brera 1750 TBi TI" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club