Test: Abarth 500C

Powrót Abarth 500C

Jeśli przy każdej przejażdżce chcesz poczuć się jak “Czerwony Baron” w swoim słynnym Fokkerze, a nie chcesz odrywać się od ziemi, jest na to rada: kup Abartha 500C.

Nawet można go zamówić w kolorze czerwonym.

Idąc za ciosem, legendarna firma-córka Fiata postanowiła przygotować coś ekstra dla miłośników swoich produktów. Po zamkniętej 500-tce i jej wersji esseesse, większym Grande Punto (również w dwóch wariantach), do palety dołączył trzeci model – Abarth 500C. Przerobienie słodko-bulwarowej 500-tki w wersji “prawie cabrio” na potomka rajdowej legendy może wydawać się niczym innym jak skokiem na kasę. I być może tak było, ale trzeba przyznać, że wyszedł im samochód co najmniej ciekawy. A czemu miałby przypominać kultowy samolot z pierwszej wojny światowej? Przeprowadzony w idealnych do testowania kabrioletu warunkach (początek listopada, padający deszcz, temperatura 5-10 stopni) test wykazał, że to najbliższy krewny Abartha. Jest głośny, bojowy, do jego prowadzenia wymagane są duże umiejętności i… bez ciepłego szalika nawet się do niego nie zbliżajcie.

Galeria zdjęć

Kategoria: Abarth

Data dodania: 04.12.2010

Autor: Marcin Napieraj

Zdjęcia: Kacper Szczepański

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Abarth 500C" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club