Wyścig zbrojeń w klasie średniej

Powrót Wyścig zbrojeń w klasie średniej

Data dodania: 19.07.2015

Autor: Jakub Krępa

Na klientów decydujących się kupić topową wersję danego auta nic nie działa tak jak cyferki: moc, przyspieszenie, prędkość maksymalna, czas okrążenia. Ujawniamy czym w niedalekiej przyszłości najważniejsi rynkowi gracze będą walczyć o klasę średnią.

Niedawna, dość niespodziewana prezentacja nowej Alfa Romeo Giulia w topowej odmianie Quadrifoglio dobitnie pokazała, że wyścig zbrojeń w klasie średniej w żadnym wypadku nie zwalnia tempa. Co więcej, dołączają do niego kolejni gracze, dotychczas trzymający się w drugim szeregu, a teraz bez cienia wstydu wyzywający na pojedynek starych wyjadaczy.

Wystarczy spojrzeć na specyfikację przywołanej Giulii Quadrifoglio. Nie dość, że jej 3-litrowe V6 biturbo rozwija 510 KM mocy (czyli dokładnie tyle samo, co Merc-AMG C 63 w wersji S), to jeszcze zostało ono opracowane wspólnie z Ferrari. Do tego skrócone podwozie z Maserati, naprawdę sporo włókna węglowego w konstrukcji nadwozia, aktywna aerodynamika i system Torque Vectoring – to już nie jest mocniejsza limuzyna, lecz superauto zamknięte w 4-drzwiowym nadwoziu.

Do zabawy włączą się Brytyjczycy z dwoma szybkimi wariantami modelu XE. Pierwszy z nich, nazwany XE-R, rozwijać będzie prawie 500 KM dzięki 5-litrowemu V8 doładowanemu kompresorem. Gdy jednak do gry wejdzie drugi model, opracowany przez komórkę SVO, zrobi się już dużo poważniej. Poza zastrzykiem mocy w okolice 550 KM, XE SVR otrzyma także bardziej radykalny pakiet aerodynamiczny, szersze zastosowanie włókna węglowego zaowocuje zauważalnym spadkiem masy własnej, a nastawy układu kierowniczego i zawieszenia przygotowane będą pod jazdę torową.

Ciągle niejasne są losy Infiniti Q50 Eau Rouge. Koncept z 2013 roku napędzany silnikiem z Nissana GT-R wciąż nie otrzymał zielonego światła do produkcji.

Stara (czytaj: niemiecka) gwardia w żadnym wypadku nie zamierza jednak oddać ani centymetra pola nowicjuszom. Mercedes zapowiada rychłą premierę nowej klasy C w wersji Coupe, od razu pod postacią mocarnego 63 AMG. Jak na Niemców przystało, panuje tutaj odpowiedni ordnung i o niespodziankach czy niedopowiedzeniach nie może być mowy. Auto wyglądać będzie jak skrzyżowanie klasy C z klasą S Coupe, a pod maską znajdziemy znane z limuzyny, 4-litrowe V8 biturbo w dwóch wariantach mocy: 476 i 510 KM. Stuttgart przewiduje, że to właśnie wersja coupe stanowić będzie trzon sprzedaży rodziny C 63 AMG, do której w późniejszym czasie dołączy czwarty, ostatni członek – cabriolet.

Nie mniej ciekawe wieści dochodzą z Monachium. W ciągu najbliższego miesiąca powinniśmy zobaczyć BMW M4 GTS, czyli bardziej hardcorowy wariant, dodatkowo wypakowany nowymi technologiami. Jeśli pamiętacie zeszłoroczne M4 MotoGP Safety Car, to powinniście wiedzieć, czego się spodziewać: potężnego, regulowanego skrzydła na tylnej klape, wykonanej z włókna węglowego przedniej maski z zapinkami, gwintowanego zawieszenia oraz układu natrysku wody celem obniżenia temperatury powietrza trafiającego do cylindrów. Dodatkowo laserowe światła przednie, tylne lampy OLED oraz kabina bez tylnej kanapy, za to z częściową klatka i poważnymi kubełkami.

Niedawna premiera piątej generacji Audi A4 jak zwykle rozpoczęła nowe spekulacje na temat jej najmocniejszych wariantów: S4 i RS 4. Jako pierwsze zadebiutuje oczywiście S4, od razu pod postacią limuzyny i kombi. W jego wypadku postawiono na rozwój koncepcji znanej z poprzednika: pod maską znajdziemy 3-litrowe V6 wspomagane kompresorem, podkręcone z 333 do 350 KM, co w połączeniu z obniżoną o około 80 kg masą własną auta powinno dać zadowalające efekty. Większe zmiany czekają RS 4, które, jak zapewnił w niedawnym wywiadzie dla Car&Driver boss Quattro GmbH Heinz Hollerweger, ma pojawić się w cyklu modelowym znacznie wcześniej niż byśmy się tego spodziewali. Znane z generacji B7 i B8 wolnossące, 4.2-litrowe V8 na pewno odejdzie na emeryturę, a jego miejsce zajmie podwójnie turbodoładowane V6 o pojemności między 3 a 3.6 litra. Dotychczasowa moc 450 KM zostanie zachowana lub potraktowana jedynie kosmetycznym zastrzykiem dla poprawy samopoczucia właścicieli, a pierwsze skrzypce grać będą niższa masa własna oraz znacznie wyższy maksymalny moment obrotowy sięgający nawet 600 Nm.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Wyścig zbrojeń w klasie średniej" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club