Wiosna Jeepa

Powrót Wiosna Jeepa

Kategoria: Jeep

Data dodania: 07.04.2011

Autor: Mateusz Żuchowski

Astronomiczna wiosna zbiegła się dla Jeepa czasowo z tą metaforyczną - na swoje siedemdziesięciolecie marka chce być silniejsza i nowocześniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.

Marka Jeep, będąc teraz efektywnie pod rządami Fiata, wchodzi w 2011 rok zdominowana przez zakrojone na szeroką skalę modernizacje. Wszystkie oferowane modele zostały w mniejszym lub większym stopniu poprawione, które powinny skłonić do zainteresowania ofertą osoby do tej pory nieprzekonane do dotychczasowej gamy, natomiast specjalnie dla entuzjastów marki przygotowano serię edycji specjalnych.

Mimo, że marka ze spokojem i nadzieją może teraz patrzeć w przyszłość, w przygotowanej na ten sezon kampanii reklamowej skupia się na przeszłości – w tym roku obchodzi 70. rocznicę powstania. Przez ten czas wynaleziony przez nich samochód terenowy pod postacią Willysa stał się synonimem prostej i do bólu skutecznej konstrukcji, solidnej budowy i niewyobrażalnych możliwości terenowych. Wprowadzonym do produkcji w 1963 roku Wagoneerem marka zaskarbiła sobie także tytuł pomysłodawcy luksusowych terenówek, będących w prostej linii poprzednikiem tak popularnych dzisiaj SUV-ów.

Od tego czasu Jeep radził sobie jednak ze zmiennym szczęściem – sprawdzone, uznane konstrukcje nie przechodziły wymaganej liczby modernizacji, powoli stając się kolejnym reliktem amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego. Szok kryzysu ekonomicznego wciągnął koncern Chryslera pod rządy Fiata, co mogą potraktować jako szczęście w nieszczęściu – Włosi szybko wprowadzili do swoich nowych marek wiele unowocześnień, wprowadzając też trochę świeżego powietrza do stylistyki, ewidentnie pod wpływem dobrej europejskiej szkoły stylistycznej. Niestety, na lepiej dostosowane do realiów naszego rynku silniki z palety Fiata przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać – pozostałością po nieszczęśliwym aliansie Chryslera z Daimlerem jest umowa na wykorzystanie silników Mercedesa, których trzeba się jeszcze pozbyć.

Fiat zaczął od najprostszych czynności, to znaczy zaprowadzania czystek. Marka Dodge całkowicie wycofuje się z Europy, a z line-upu Jeepa znikają modele o najzuchwalszych nazwach: Patriot i Commander. Cały wysiłek skupia się na pozostałych trzech, które wreszcie mają stać się konkurencją dla Europejczyków pod każdym względem – także jakości i wzornictwa, zachowując swoje naturalne mocne strony, jak niezrównane zdolności terenowe i komfort.

Nieśmiertelny Wrangler, który w obecnym wcieleniu produkowany jest od 2007 roku, przeszedł ostatnie poważne modyfikacje rok temu. Ostatniej jesieni, na salonie w Paryżu, pokazano poprawioną jeszcze delikatnie na ten rok wersję, która wreszcie dostała cywilizowaną deskę rozdzielczą i garść nowego wyposażenia. Obydwa dostępne silniki – 200-konny, 2,8 litrowy diesel “Cheetah” i 3,8-litrowe V6 o takiej samej mocy zostały dopracowane pod względem efektywności i spalania. Cennik Wranglera zamyka się w przedziale 126.790 zł – 174.220 zł (z podatkiem VAT).

Największym hitem nowej palety Jeepa ma szansę się stać najgłębiej przeprojektowany model – nowy Compass. Opracowany na wspólnej palecie z Patriotem model nie cieszył się do tej pory szczególną popularnością: nie wyglądał jak na rasowego Jeepa przystało, a zdolności terenowe predestynowały go co najwyżej do rajdów po parkingu supermarketu. Zmieniony nie do poznania wygląd zunifikował go teraz z większym Grand Cherokeem, czyniąc z niego bardzo atrakcyjnego SUV-a z dobrym stosunkiem ceny do tego, co oferuje. Compass otwiera cennik marki wartością 82.500 zł, a najdroższa wersja przygotowana na okoliczność wspominanych urodzin marki kosztuje 127.000 zł. Dotychczas produkowany Cherokee nadal jest w ofercie, zestawiony z tym samym 2,8-litrowym dieslem za cenę 167.670 zł.

Choć nowy Grand Cherokee został pokazany światu już pod koniec 2009 roku, kryzys kazał czekać nam aż do chwili obecnej na jego obecność na naszych drogach i cennikach. Jest to zupełnie nowa generacja tego modelu, różniąca się od znanego nam dotychczas modelu praktycznie wszystkim – a przede wszystkim sztywnością nadwozia, drastyczną poprawą jakości wykonania wnętrza i jeszcze większą ilością elektronicznych gadżetów. Jeep w przypadku swojego najbardziej luksusowego modelu ewidentnie postawił na wyposażenie – zarówno to luksusowe (lampy o zmiennym modelu plamy światła, dwuczęściowy panoramiczny szklany dach, elektrycznie otwierana klapa bagażnika), jak i funkcjonalne: aż trzy różne typy napędu na cztery koła, godne uznania pneumatyczne zawieszenie o zmiennym prześwicie i hak ze zdolnością holowania przyczep do aż 3,5 tony. Pod maską niezmiennie montowane są trzylitrowe diesle i 5,7-litrowe HEMI, ale do grona tego dołączył zupełnie nowy, 3,6-litrowy V6 Pentastar. Autorska konstrukcja Amerykanów przy mocy 210 KM wykręca średnie spalanie na poziomie 11,4 l/100 km. Ceny zawierają się w przedziale 191.000 do 267.323 zł – jak wyliczyli specjaliści w marce, biorąc pod uwagę zawarte wyposażenie to średnio o 10% niższe ceny niż w przypadku podobnie skonfigurowanego Volkswagena Touarega. Czy oznacza to, że Grand Cherokee jest od niemieckiej czołówki 10% gorszy? A może już z dumnie podniesionym czołem chwytać za rogi niemieckich weteranów?

Najbliższe miesiące będą dla Jeepa najważniejsze od wielu lat i będziemy się im przyglądać z ciekawością. Jak nowe założenia się sprawdzają w życiowych realiach i jak zostały wyegzekwowane dowiecie się od nas z pierwszej ręki – już wkrótce pierwszy test Jeepa nowej generacji.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Wiosna Jeepa" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club