Volkswagen Golf GTI: legenda po raz siódmy | ExoticCars.pl – Portal Samochodów Egzotycznych

Volkswagen Golf GTI: legenda po raz siódmy

Powrót Volkswagen Golf GTI: legenda po raz siódmy

Kategoria: Volkswagen

Data dodania: 29.09.2012

Autor: Jakub Krępa

Kultowa odmiana kompaktowego hatchbacka Volkswagena dumnie pręży się na targach paryskich.

Mimo, że GTI pokazany w stolicy Francji ma metkę konceptu, to możemy być pewni, iż jest w 99,9% identyczny z modelem, który w przyszłości wyjedzie na drogi. Auto zostało przygotowane według niezmiennie takiej samej receptury – wszystkie dodatki odróżniające GTI od zwykłego Golfa są subtelne, ale jednocześnie na tyle wyraziste, że od razu wiadomo z jakim modelem mamy do czynienia. Przedni zderzak został trochę dynamiczniej wykrojony i zyskał pionowe światła przeciwmgłowe oraz siatkę o strukturze plastra miodu w głównym chwycie powietrza. Motyw ten powtarza się także w grillu opatrzonym logo modelu oraz charakterystycznym, czerwonym paskiem, ciekawie zachodzącym na klosze reflektorów. Z tyłu znajdziemy światła wykonane w pełni w technologii LED (dla kontrastu – z biały paskiem, będącym niejako kontynuacją bocznego przetłoczenia) oraz zderzak eksponujący końcówki podwójnego układu wydechowego – każda o średnicy 80 mm. Do tego subtelne progi boczne oraz nowe wzory felg w rozmiarach 17 i 18 cali.

We wnętrzu dwa, nieodzowne dla tej wersji elementy – sportowe fotele wykończone materiałem w kratę oraz gałka dźwigni zmiany biegów o kształcie piłeczki do golfa. Do tego nowa, trójramienna, dobrze wyprofilowana i spłaszczona u dołu kierownica pokryta skórą z czerwonymi nićmi, specjalna grafika komputera pokładowego, czerwone podświetlenie zegarów, ciemna podsufitka i stalowe nakładki na pedały.

Pod maską niby to samo, co dotychczas, ale mocniejsze, oszczędniejsze i… w dwóch wersjach mocy. Standardowy GTI rozwija teraz 220 KM (o 10 więcej niż w poprzedniku) z motoru 2.0 TSI, pochodzącego z dobrze znanej rodziny AE888. Istotną zmianą jest znaczny wzrost maksymalnego momentu obrotowego – z 280 do aż 350 Nm, czy wartości zarezerwowanej dotychczas dla Golfa R. Wszystko to przekłada się na świetne osiągi: setka w zaledwie 6.6 sekundy, przyspieszenie 80-120 km/h na czwartym biegu w 5 sekund i prędkość maksymalna 246 km/h. A to wszystko przy średnim spalaniu na poziomie 6 l/100 km – aż o 1,3 l mniejszym niż w poprzedniku.

Druga wersja mocy to tak zwany pakiet Performance. Dorzuca on do silnika 10 KM mocy, co pozwala zbić przyspieszenie do setki do 6.5 sekundy, a prędkość maksymalną powiększyć do równych 250 km/h. Do tego jeszcze dorzuca wydajniejszy układ hamulcowy (przednie tarcze o średnicy 17 cali w miejsce 16-calowych oraz logo GTI malowane na zaciskach), a także elektroniczną szperę na przedniej osi.

W obu przypadkach, do wyboru są dwie skrzynie o sześciu przełożeniach: manualna oraz zautomatyzowana DSG dysponująca dwoma sprzęgłami. Zawieszenie zostało delikatnie utwardzone i obniżone o 15 mm, a układ kierowniczy, po raz pierwszy w GTI, jest teraz progresywny.

Premiera “seryjnej” wersji GTI zapewne już na wiosnę, w Genewie.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Volkswagen Golf GTI: legenda po raz siódmy" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club