Viking Fiords 2015: nasza relacja

Powrót Viking Fiords 2015: nasza relacja

Data dodania: 07.09.2015

Autor: Łukasz Kamiński

Skandynawia raczej nie kojarzy się ze sportowymi autami. Postanowiliśmy wyjechać z właścicielami trzech ciekawych aut do tego wciąż mało znanego rejonu Europy.

12 sierpnia w okolicach Bałtyku, w niemieckiej miejscowości Stralsund właściciele Audi R8 ABT, BMW M3 Cabriolet oraz Nissana GT-R przyjechali na spotkanie otwierające wyjazd Viking Fiords, zainicjowane przez portal ExoticCars.pl, którego współtwórcy przygotowują właśnie ciekawe wydarzenie na polskiej arenie wypraw motoryzacyjnych. Po noclegu w klimatycznym hotelu na rynku starego miasta, “trójka wspaniałych” w towarzystwie naszego technicznego Mercedesa klasy V, o którym więcej przeczytacie już wkrótce, wybrali się w podróż przez Danię, do portu w Hirtshals. Noc spędzona na pokładzie ogromnego promu była ciekawym doświadczeniem, którego mało kto z nas wcześniej doświadczył.

Kolejny dzień to już upragniona Skandynawia. Stavanger przywitało nas rześkim, acz słonecznym porankiem, który zwiastował przyjemną podróż. Im bardziej wgłąb Norwegii, tym widoki stawały się bardziej chwytające za serce. Góry połączone z fiordami, liczne wodospady, a wszystko oplecione mało ruchliwymi drogami o wspaniałej nawierzchni. Ciężko o bardziej przyjazne warunki do eksploatacji sportowych aut. Wbrew pozorom ograniczenia prędkości nie są absolutnie uciążliwe – co innego mandaty, których na szczęście podczas naszego wyjazdu nie było.

Atrakcji podczas wyjazdu było co niemiara. Same okoliczności przyrody tworzyły niepowtarzalny klimat. Dodatkowo przygotowaliśmy dla uczestników kilka wspaniałych miejsc wartych odwiedzenia tego niesamowitego rejonu Europy. Wymieniać można jednym tchem – Droga Trolli pełna serpentyn i niesamowitych widoków, czy Droga Atlantycka poprowadzona tuż nad oceanem to kluczowe punkty trasy wyjazdu. Uczestnicy mieli też okazję wjechać na Dalsnibbę – 1500-metrowy szczyt w Górach Norweskich, do którego prowadzi prywatna, płatna droga, na którą wjeżdża się na własne ryzyko (brak tam barier zabezpieczających). To właśnie stąd rozpościera się najpiękniejszy widok na najbardziej znany fiord świata – Geiranger. Jeśli kiedykolwiek widzieliście jakiekolwiek materiały opisujące fiordy, możecie być niemalże pewni, że ilustracje pochodziły właśnie stąd.

Skandynawia jest magiczna. W większych miastach spotkacie niesamowicie rozwinięty kraj, tuż poza nim – obszar pełen zdrowej natury, często nie do końca odkrytej, wręcz pozytywnie dzikiej. Ronda w tunelach podświetlanych niebieskimi lampami, dziesiątki pośrednich promów, którymi trzeba podróżować pomiędzy fiordami… Tu nikogo nie dziwi widok zwierzyny przechodzącej przez jezdnię – zarówno jeśli mowa o baranach, owcach, jak i sarnach, czy łosiach. “Wspinaliśmy” się w kierunku północy Norwegii aż do Trondheim, gdzie noc spędziliśmy w 21-piętrowym hotelu ze wspaniałym widokiem na to niesamowite miasto. Po jego opuszczeniu udaliśmy się do słynnego Lillehammer, gdzie chętni mieli okazję wspiąć się na szczyt skoczni narciarskiej, której rekord do 2006 roku należał do Adama Małysza. Poza naturalnymi atrakcjami, na uczestników wyjazdu czekał również chociażby znakomity tor wyścigowy Rudskogen, otwarty wyłącznie dla naszej grupy. Był to jednocześnie ostatni dzień w Norwegii podczas 10-dniowego wyjazdu. Nie znaczy to jednak, że to już koniec przyjemności przygotowanych dla uczestników wyjazdu Viking Fiords. 20 sierpnia odwiedziliśmy bowiem dwa niesamowite miejsca przyprawiające o zawrót głowy każdego miłośnika samochodów.

Pierwszym punktem odwiedzin w Szwecji było miejsce, w którym powstają najszybsze i najbardziej pożądane auta świata – Koenigsegg. Po ekskluzywnym oprowadzeniu po niewielkiej fabryce przez żonę Christiana von Koenigsegga, mieliśmy okazję spotkać się z samym twórcą tych znakomitych samochodów. Udało się nam także długo porozmawiać z Robertem – głównym kierowcą testowym szwedzkiej marki, który pochodzi z… Polski! Z Angelholm udaliśmy się na jego obrzeża, do zaprzyjaźnionego Leifa Tufvessona, założyciela firmy Caresto. To niewielka manufaktura, która zasłynęła głównie z niesamowitych aut przygotowywanych specjalnie dla sportowca Jona Ollsona (być może kojarzycie Audi RS 6 Avant czy Rebelliona bazującego na Ultimie GTR, którymi przemierzał świat chociażby podczas wyścigów Gumball 3000). Firma trudni się również budową prototypów Volvo, hotrodów oraz wielu niesamowitych projektów pod indywidualne zamówienie klientów, np. z Arabii Saudyjskiej. Najbardziej istotnym faktem jest tu jednak to, że budowy pojazdów dokonuje w zasadzie wyłącznie jedna osoba, w postaci założyciela manufaktury.

Wyjazd wieńczył przejazd najdłuższym mostem świata łączącym dwa państwa – Szwecję i Danię. Po obiedzie w Kopenhadze udaliśmy się na prom powrotny do Świnoujścia.

Ekspedycja była zapowiedzą nowego projektu przygotowywanego właśnie przez grupę pasjonatów. Powstaje również film relacjonujący to niesamowite wydarzenie, który opublikujemy już wkrótce. ExoticCars.pl będzie głównym partnerem przyszłorocznych wydarzeń, na które już teraz zapraszamy, i o których wkrótce napiszemy nieco więcej.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Viking Fiords 2015: nasza relacja" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club