Premium Motorsport Poland walczy na RedBullRing

Powrót Premium Motorsport Poland walczy na RedBullRing

Kategoria: Mercedes

Data dodania: 14.05.2013

Autor: Jan Połaniecki

Silna konkurencja na linii startowej, ostra walka Piotra Krawczyka, strategiczne decyzje w boksie i w efekcie podium WSMP i Mistrzostw Słowacji!

Przed startem do niedzielnego wyścigu sprinterskiego FIA CEZ, ESET V-4 Cup, Mistrzostw Polski, Czech, Słowacji oraz Austrii jasnym było, że tym razem zespół Premium Motorsport Poland żadnej taryfy ulgowej mieć nie będzie. Najbliższa konkurencja w komplecie, doskonałe warunki atmosferyczne i daleka dziesiąta pozycja startowa będąca efektem nieudanych mokrych kwalifikacji rozegranych w sobotę oznaczały ciężką walkę o punkty do klasyfikacji.

Tym razem zespół przyjął agresywną taktykę jazdy przewidując szybkie odzyskanie pola przez Saleena Mira Konopki i Zondy Antonina Hrebecka, którym kwalifikacje poszły jeszcze gorzej. Jednocześnie musiano liczyć się z czterema Porsche i BMW startującymi przed Piotrem, które z pewnością nie zamierzały oddać pozycji bez walki.

Już na pierwszym zakręcie po lotnym starcie Piotr zyskał pozycję wyprzedzając jadącego w słabszej klasie Andrzeja Lewandowskiego. Tuż za SLS’em na drugą prostą wyszła Zonda, która swoimi osiągami deklasowała konkurencję. Na kolejnym dohamowaniu Piotr Krawczyk awansował o pozycję wyprzedzając Jarosława Budzyńskiego i rozpoczął pogoń za Ferrari 458 GT3 Italia Patrika Tkaca, z którym miał realną szansę nawiązania walki. Na jednym z łagodniejszych zakrętów w międzyczasie przemknęła obok SLS’a Premium Motorsport Poland zielona Zonda i w ten sposób Piotr stracił pozycję. Od tej chwili polski kierowca przed sobą miał już tylko silniejsze auta, a dodatkowo za plecami naciskał na niego Saleenem Miro Konopka, który wyczekawszy prostej startowej wykorzystał wyższą moc auta i także minął Piotra. To musiało wzbudzić wyścigową złość i Piotr jeszcze bardziej zaostrzył jazdę. Półtora okrążenia później już siedział na plecach Patrika Tkac’a, by ponownie bardzo późno shamować na końcu prostej startowej i ciasnym manewrem minąć czerwone Ferrari. Od tej chwili wyścig był pełen dramatycznych momentów, gdyż obaj zawodnicy dysponujący porównywalnym sprzętem, nieustannie na długości całego toru walczyli o pozycję.

Patrik robił co w jego mocy, aby sprowokować Piotra do błędu. Piotr zaś w każdym zakręcie musiał pilnować pleców i skutecznie wychodzić na proste, gdyż tam Italia miała nieznaczną przewagę. Niejednokrotnie oba auta jechały zderzak w zderzak, drzwi w drzwi, wymieniały się prowadzeniem na zakrętach i była to naprawdę emocjonująca dla publiczności rywalizacja. Zacięty bój pomiędzy SLS’em i Italią sprawił także, że obaj kierowcy zaczęli osiągać czasy znacznie lepsze od będącego przed nimi w klasyfikacji wyścigu Ferrari 430 GT2 Marcela Kusina.

“W tej sytuacji zaostrzająca się walka Piotra z Patrikiem była wysoce ryzykowna i mogła skutkować poważnymi konsekwencjami, tym bardziej że to Ferrari było szybsze i naciskało na naszego SLS’a. Koncentrując się zaś na skutecznej jeździe, a nie obronie pozycji, mieliśmy realną szansę na dojście Marcela, dodatkowo Italia traciła olej lub inny płyn, który wyraźnie osadzał się na szybie SLS’a Piotra” mówi Jan Połanecki – team manager Premium Motrosport Poland. “Z drugiej strony możliwa walka Ferrari 458 GT3 Italia i 430 GT2 to szansa na wyprzedzeniu obu aut gdy ich kierowcy w ferworze walki popełnią jakiś błąd. Takie informacje zostały przekazane Piotrowi, który ostatecznie uległ Patrikovi na końcu prostej startowej i musiał zdecydować się na tę dość złożoną strategię.”

Od tego momentu najistotniejszym było utrzymanie szybkich czasów poszczególnych okrążeń, gdyż do końca wyścigu zostało ich jedynie pięć. Jak się spodziwano, gdy Patric Italią doszedł F430 GT2 Marcela, oba auta nieco zwolniły i Piotr na ostatnim okrążeniu znalazł się tuż za nimi. Teraz nastał ostatni dzwonek aby cokolwiek jeszcze zdziałać w wyścigu. Jednak już dwa zakręty później Patrik Tkac uporał się z Marcelem Kusiną, a zatem Piotr Krawczyk nagle stanął przed koniecznością dość rozpaczliwej próby odzyskania pozycji. Udało mu się to na ostatnim zakręcie przed linią mety, gdzie bardzo odważnym i jednocześnie ryzykownym manewrem po wewnętrznej toru wcisnął się na milimetry przed Ferrari Marcela Kusiny. Ostatecznie po emocjonującym wyścigu z wieloma pięknymi momentami udało się zespołowi uzbierać punkty do klasyfikacji poszczególnych championatów, oraz zająć 2 miejsce w mistrzostwach Polski i 3 miejsce w mistrzostwach Słowacji!

Podziel się

&description=Premium Motorsport Poland walczy na RedBullRing" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club