Porsche 911 Carrera: pod ciśnieniem

Powrót Porsche 911 Carrera: pod ciśnieniem

Kategoria: Porsche

Data dodania: 08.09.2015

Autor: Jakub Krępa

Oto jesteśmy świadkami otwarcia nowego rozdziału w historii Porsche 911: bazowe modele Carrera porzucają silniki wolnossące na rzecz turbodoładowanych odpowiedników.

Pewnie dostrzegacie te minimalne różnice pomiędzy odświeżonym 911 a tym, które pokazano dokładnie 4 lata temu. Powinniśmy jednak o nich na chwilę zapomnieć i skupić na tym, co najważniejsze, czyli na silnikach.

A właściwie to na jednym, nowym, występującym w dwóch wariantach mocy i przede wszystkim wyposażonym w parę turbosprężarek. Turbodoładowanie, czyli to, co dotychczas było domeną modeli Turbo oraz GT2, trafia więc teraz także do bazowych odmian Carrera. Można uznać, że jest to rewolucja podobnej do tej sprzed dwóch dekad, gdy 911 porzuciło chłodzenie powietrzem na rzecz cieczy.

Sprawcą całego aktualnego zamieszania jest 3-litrowa jednostka o 6 ułożonych płasko cylindrach – na samą konfigurację silnika nie ma więc co narzekać. Na moc jaką generuje – również. Jako podstawowa Carrera legitymuje się on mocą 370 KM i 450 Nm, czyli o 20 KM i 60 Nm więcej niż generował jego wolnossący poprzednik o pojemności 3.4 litra. Pod postacią Carrera S przyrosty w stosunku do starej jednostki 3.8 litra są analogiczne, co oznacza, że pod prawą nogą na komendy czeka 420 KM i 500 Nm. W obu przypadkach maksymalny moment obrotowy dostępny jest w naprawdę szerokim zakresie – między 1700 a 5000 obr/min, a maksymalne prędkości obrotowe wynoszą aż 7500 obr/min, czyli naprawdę sporo jak na jednostkę turbodoładowaną.

Wraz ze wzrostem wydajności poprawie musiały ulec osiągi. Słabsza Carrera wyposażona w 7-biegową skrzynię PDK i pakiet Sport Chrono przyspiesza do setki w czasie 4.2 s, czyli o 0.2 s szybciej niż poprzednik. O tyle samo w stosunku do starszego modelu uległ skróceniu czas identycznie zaopatrzonej Carrera S, która potrafi zrobić to w 3.9 s – jest więc też pierwszą Carrerą w historii, która przełamała barierę 4 s.

Przyrosty prędkości maksymalnych też są warte odnotowania – Carrera popędzi 295 km/h (+ 6 km/h), a wersja S 308 km/h (+ 4 km/h).

Do wersji Carrera S trafiła za dopłatą tylna oś skrętna, znana dotychczas z modeli Turbo oraz GT3. W zależności od prędkości skręca się ona przeciwnie do przedniej osi lub zgodnie z nią, poprawiając odpowiednio zwinność albo stabilność.

To co wreszcie z tym wyglądem odświeżonej 911? Nadal wygląda jak na Carrerę przystało, ma jedynie trochę inaczej wycięte chwyty powietrza w przednim zderzaku, minimalnie inne klosze tylnych lamp oraz kratkę silnika na tylnej klapie z pionowymi żebrowaniami zamiast poziomych.

Ciekawiej niż na zewnątrz jest w środku, gdzie króluje nowy zestaw inforozrywkowy z obsługą Apple Car Play i Android Auto oraz opcjonalna kierownica wzorowana na tej z 918 Spyder – a więc o mniejszej średnicy i zaopatrzona w selektor trybów jazdy (takie niemieckie Mannetino).

Nowe Carrery zadebiutują na targach we Frankfurcie, a do sprzedaży w Polsce wejdą jeszcze w grudniu.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Porsche 911 Carrera: pod ciśnieniem" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club