Nissan Juke-R: polska premiera

Powrót Nissan Juke-R: polska premiera

Kategoria: Nissan

Data dodania: 19.09.2012

Autor: Łukasz Kamiński

Przez ostatni weekend wzdychaliśmy nad możliwościami wytworu brytyjsko-japońskiej myśli technicznej.

O tej konstrukcji rodem z filmów science-fiction pisano już wiele. Jedno z najbrzydszych aut świata, połączono z jednym z najszybszych samochodów globu – co z tego wyszło? Juke-R przyglądaliśmy się bliżej podczas sobotniego Verva Street Racing oraz dzień później, podczas skromnej prezentacji w stolicy Polski.

Nissan Juke-R jest najszybszym crossoverem świata – powstał z myślą o celach reklamowych, jednak poziom zainteresowania nietypową koncepcją zmotywował ludzi z Nissana do prób sprzedaży prototypu. Auto jest nieustannie dopracowywane. Pod maską ulokowano znany z modelu GT-R silnik o pojemności 3,8 w układzie V6. Jest to pierwsza wersja tego motoru, stąd niższa niż w GT-R dostępnych w salonach moc, równa 480 KM. Co ciekawe, jednostkę napędową wciśnięto tam, gdzie z trudem mieścił się seryjny silnik – w chwili obecnej V6-tka spoczywa częściowo na przedniej osi, a w połowie pod kokpitem! Można więc śmiało pokusić się o stwierdzenie, iż Juke-R to auto z silnikiem umieszczonym centralnie. Rzecz jasna nie tylko na tym elemencie skupiono się podczas przeszczepu komponentów z modelu GT-R. Juke otrzymał także skrzynię biegów, zawieszenie oraz 20-calowe kute felgi RAYS z układem hamulcowym BREMBO. Te wszystkie elementy również są znane z jednego z najszybszych coupe świata. Stylistyka zmodyfikowanego Juke kipi grozą – matową czernią pokryto olbrzymie błotniki oraz zderzaki poprzedzierane wlotami powietrza i dyfuzorami. Tylny wieńczą olbrzymie końcówki układu wydechowego, a nad klapą ulokowano dwuczęściowy spoiler dociskający crossovera do nawierzchni.

W środku dość spartańsko – część kokpitu to także istna kopia GT-R. Pochodzą z niego m.in. kierownica, pedały, tarcze wskaźników i 7-calowy dotykowy wyświetlacz. Za kubełkowymi fotelami z szelkowymi pasami bezpieczeństwa znalazło się miejsce na klatkę bezpieczeństwa. W prezentowanym w Warszawie egzemplarzu, który przyjechał prosto z Moskwy pod opieką hiszpańskiego człowieka Nissana, widać już ślady prób, na jakie narażone jest auto. Nic dziwnego, wszak jest to jeden z obecnie dwóch istniejących prototypów (to ten z kierownicą po “naszej” stronie). Trudy i znoje jazd testowych Juke-R musi przejść po to, by 21 sztuk, które trafią do prywatnych klientów były perfekcyjne w każdym detalu. Cena nie jest jeszcze znana, wiadomo natomiast, że przekroczy równowartość czterech “podstawowych” Nissanów GT-R, a tym samym niemal trzydziestu (!) bazowych Nissanów Juke.

Czy warto? Zdecydowanie będzie to niesamowita lokata kapitału oraz cenny łup w garażu każdego kolekcjonera. Z tego co udało się nam dowiedzieć, zainteresowanie jest kolosalne i większość aut jest już sprzedanych. Niestety wśród zamówień nie znalazł się żaden Polak, choć w sieci już kilka miesięcy temu pojawiło się ogłoszenie Juke-R na sprzedaż w naszym kraju. Sądzimy, że to jednak chwyt na prestiż firmy, gdyż zdobyć wariacką wersję Nissana będzie niesamowicie trudno.

Na koniec wizyty na premierze Juke-R zapytaliśmy kierowcy opiekującego się tym egzemplarzem, jak porówna szybkiego chrząszcza do modelu GT-R. Podczas Verva Street Racing Juke-R był ujeżdżany przez Lucasa Ordoneza, hiszpańskiego kierowcę wyścigowego, który pokazał, że nowy projekt Nissana jest niezwykle szybki i ciężko wyprowadzić go z równowagi. Co sądzi o nim człowiek, który oba auta porównywał zarówno na technicznych obiektach, jak i ultra szybkich torach, jak chociażby Nurburgring? Po pierwsze fakt, który zdaje się rzucać w oczy od samego początku – Juke-R ma znacznie wyżej środek ciężkości, za to zdecydowanie krótszy rozstaw osi. Przez to właśnie szybkie partie obiektów sportowych są dość kłopotliwe, bo auto jest przeciętnie wyważone i nerwowe, z kolei tor podobny do tego, jaki zorganizowano podczas Verva Street Racing jest niczym przygotowany pod Juke-R. Szybkie i ciasne zakręty to coś, do czego ten pojazd został stworzony. Mamy cichą nadzieję, że wkrótce będziecie mogli poczytać o naszych osobistych odczuciach z jazdy Nissanem Juke-R.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Nissan Juke-R: polska premiera" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club