Mio MiVue 538 Deluxe: test wideorejestratora

Powrót Mio MiVue 538 Deluxe: test wideorejestratora

Data dodania: 09.01.2015

Autor: Maciej Kuchno

Stłuczka, wymuszenie, a może spór z innym kierowcą? Niemal każdy kierowca stanął kiedyś w obliczu takiej sytuacji. Nierzadko winowajca skutecznie unika odpowiedzialności, dzięki korzystnym okolicznościom zdarzenia. Jak więc sobie radzić w takich chwilach? Wideorejestrator - oto recepta na sukces. Mieliśmy przyjemność przetestować kamerę Mio MiVue 538 Deluxe, będącą jedną z bardziej zaawansowanych pozycji dostępnych na rynku.

W opakowaniu poza opisywaną kamerą znajdziemy także uchwyt pod szybę, kabel zasilający oraz kartę pamięci. Montaż jest dziecinnie prosty – zajmuje zaledwie kilka sekund, a sprzęt jest gotowy do pracy tuż po podłączeniu do prądu. Zacznijmy jednak od samego urządzenia. Wyposażono je w cztery przyciski nawigacyjne ułatwiające obsługę menu oraz zapewniające dostęp do podstawowych funkcji, praktyczny wyświetlacz oraz umożliwiający dobre skadrowanie obrazu. To, co najważniejsze w MiVue 538 Deluxe to soczewka – bardzo jasna (F1.8) oraz o szerokim kącie (130 stopni), zapewnia doskonałą jakość obrazu nawet przy kiepskim oświetleniu. Nagrania można dokonywać także w jakości 1080p Full HD. Warto również wspomnieć o trybie fotograficznym, dzięki któremu możemy udokumentować uszkodzenia po stłuczce lub wypadku. Kamerę wyposażono także w wyjście HDMI, umożliwiające bezpośrednie podłączenie do monitora lub telewizora.

To jednak nie wszystko. Prezentowane urządzenie posiada także moduł GPS, rejestrujący nasze położenie oraz aktualną prędkość. Korzystając z oprogramowania Mio możemy odtworzyć przebytą trasę w Google Maps. Kolejnym udogodnieniem korzystającym z pozycjonowania jest baza fotoradarów. Zbliżając się do naszych ulubionych „żółtych puszek” zostaniemy ostrzeżeni sygnałem oraz komunikatem wyświetlającym się na ekranie kamery.

MiVue 538 Deluxe posiada także czujnik przeciążeń oraz ruchu. Do czego nam się przyda? Ten pierwszy automatycznie aktywuje awaryjne nagrywanie zdarzeń w przypadku nagłej zmiany ruchu lub silnego uderzenia w auto. W tym trybie nasze nagranie jest zabezpieczone przed usunięciem, dzięki czemu nie zostanie nadpisane przez kolejny obraz. Z kolei czujnik ruchu działa w trybie parkingowym. Urządzenie „czuwa” wówczas, włączając zapis przy jakimkolwiek szarpnięciu auta lub rejestracji ruchu tuż przed autem.

Przejdźmy więc do testu. Z kamerą Mio spędziłem ponad 3 tygodnie, poruszając się wówczas zarówno po mieście jak i w trasie, za dnia i nocą. W każdych warunkach zarejestrowany obraz był naprawdę wysokiej jakości, pozwalając na bezproblemowe odczytanie rejestracji aut. Wady? Tak naprawdę tylko dwie. Pierwsza to czujnik przeciążeń, który niespodziewanie załączał tryb awaryjny podczas spokojnej jazdy. Drugą jest masywny zasilacz montowany do gniazda 12V – jego wymiary są na tyle duże, że w niektórych autach utrudnia on wygodne operowanie lewarkiem skrzyni biegów.

Czy warto zdecydować się na Mio MiVue 538 Deluxe? Jest to zdecydowanie jedna z najlepiej wyposażonych, choć i najdroższych ofert na rynku. Wysoką cenę wynagradza jednak bardzo dobra optyka. Gdybyście jednak chcieli koniecznie ten model, wydając nieco mniej, to w gamie Mio dostępna jest także nieco uboższa i tańsza wersja tego urządzenia, pozbawiona bazy fotoradarów.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Mio MiVue 538 Deluxe: test wideorejestratora" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club