MINI Paceman: polska premiera

Powrót MINI Paceman: polska premiera

Kategoria: MINI

Data dodania: 16.03.2013

Autor: Łukasz Kamiński

Jeszcze bardziej stylowe, jeszcze droższe i jeszcze bardziej pożądane. Tak w skrócie można określić MINI Paceman, na którego premierze mieliśmy okazję zagościć.

Paceman to już siódma koncepcja zrodzona z pierwowzoru – miejskiego hatchbacka, odrodzonego na nowo w 2001 roku przy ogromnym wsparciu BMW. Przez kilka ostatnich dni, kilkunastu dziennikarzy miało okazję z bliska poznać najnowszy model. Uwagę zwracają przede wszystkim gabaryty. Mylące pozory podpowiadają, że Paceman, jako sportowo narysowany samochód, powinien być zwarty i krótki. Rzeczywistość okazuje się jednak zupełnie inna – liczy 4112 mm długości, a więc kilkanaście cm więcej niż Countryman, na którym bazuje. Jest to jednocześnie najdłuższe w historii MINI. Zwężające się ku tyłowi linie świetnie maskują gabaryty godne sporego kompakta. Paceman biorąc pod uwagę zamysł, może konkurować nawet z Range Roverem Evoque, na którego bazie ma zostać jednak wkrótce pokazana zmniejszona wersja, która stanie w szranki z Pacemanem jak równy z równym.

Stylistyka to kunszt brytyjskiej, aksamitnej linii. Płynna kreska biegnie niemal przez każdy centymetr połaci karoserii. Rzecz jasna zmienił się głównie tył. Niewielka szyba, ogromna klapa bagażnika liczącego 330 litrów i niewiele mniejsze klosze lamp to wyznaczniki najnowszej wersji. Pełno tu krągłości oraz napompowanych elementów. Uwagę zwracają także potężne drzwi otwierane pod szerokim kątem, które są niewiele krótsze od szerokości pierwowzoru sprzed kilku dekad. We wnętrzu bez zmian – harmonia i styl grają tu pierwsze skrzypce. Nie mogło zabraknąć prędkościomierza wielkości pizzy. Jedyną zmianą są przełączniki służące otwieraniu okien – powędrowały z konsoli centralnej na drzwi.

Pod maską auta świeżego segmentu SAC (Sports Activity Coupe) znajdziemy póki co jedną z czterech dostępnych jednostek napędowych. Dla zwolenników benzyniaków, producent ma w ofercie 122-konnego Coopera oraz Coopera S o mocy 184 KM. Diesle reprezentuje Cooper D (112 koni mechanicznych) oraz Cooper SD, generujący 143 KM. Każdy wariant sprzężony jest z 6-biegową manualną przekładnią, bądź opcjonalnym automatem. Jako dodatek można zamówić też napęd ALL4 (z wyjątkiem benzynowej wersji Cooper).

BMW Polska przygotowało ciekawą formę prezentacji nowego modelu. Gra miejska pozwoliła sprawdzić nie tylko auto, ale i umysł. W przemierzeniu kolejnych kilometrów warszawskich ulic pomogła mi wersja z najmocniejszym dieslem, manualną skrzynią i napędem na obie osie. Zalegający na ulicach śnieg pozwolił sprawdzić auto pod niemal każdym kątem. W zasadzie zaskoczenia nie było – MINI nadal prowadzi się świetnie, zawieszenie jest rewelacyjnym kompromisem między bardzo twardym gokartem, do którego przecież auto aspiruje, a komfortową limuzyną. Polecam jednak omijać studzienki kanalizacyjne, gdyż dźwięk dochodzący do wnętrza przy pokonywaniu nierówności do najprzyjemniejszych nie należy. Słońce wpada do kabiny przez opcjonalny, warty około 4000 zł panoramiczny dach. Nawigacja satelitarna to pierwsza liga – odnajduje się niezwykle szybko i w błyskawicznym tempie kalkuluje kolejne warianty trasy, np. przy „przestrzeleniu” skrzyżowania. Do wad na pewno należy przeciętna widoczność we wstecznym lusterku, ale designerskie popisy wymagają kompromisów. Bagażnik zanadto nie ucierpiał – nawet “prawie-kombi” Clubman liczy sporo mniej przestrzeni kufra. Jest on wysoki, za to otwór załadunkowy nieco ograniczono wspornikami słupków C.

Cenniki startują od 96 000 zł. Czy to dużo? Jak za samochód takich gabarytów z pewnością. Jednak MINI tradycyjnie broni się stylem, kompletnym wyposażeniem oraz niepowtarzalnym klimatem, którym dzielić można się nawet z pieszymi. Sądzę, że może być to hit pośród wszystkich modeli MINI. Do tej pory to pojazd, na którym nowe auto bazuje stanowił około 50% sprzedaży nowych samochodów tej marki w Polsce (w ubiegłym roku na zakup MINI zdecydowało się 777 klientów), a biorąc pod uwagę, że Paceman łączy pakowność największego i średnio urodziwego Countrymana z finezyjną sylwetką, może okazać się on lekarstwem dla poszukujących czegoś niepowtarzalnego. I wcale nie musi to być kobieta!

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=MINI Paceman: polska premiera" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club