MINI Cooper S podąża drogą ewolucji

Powrót MINI Cooper S podąża drogą ewolucji

Kategoria: MINI

Data dodania: 19.11.2013

Autor: Jakub Krępa

Ewolucja zamiast rewolucji - takie hasło najwyraźniej przyświeca projektantom odpowiedzialnym za kolejną, trzecią już generację nowego MINI.

Nowe MINI wygląda więc tak jak to trochę starsze, a także jak to jeszcze starsze, czyli nadal skutecznie odwołuje się do klasycznego protoplasty. Po raz kolejny trochę urosło – prawie 10 cm na długość, trochę ponad 4 cm na szerokość i ciut mniej niż 1 cm na wysokość. Ma także hojniejszy o prawie 3 cm rozstaw osi, co ma gwarantować większą przestrzeń dla pasażerów, szczególnie tych zasiadających z tyłu. Bagażnik też stał się pojemniejszy i liczy teraz 211 litrów. Mimo tego, auto ma praktycznie nic nie przybrać na wadze.

Na ulicy, nowe MINI poznamy przede wszystkim po zmienionym przedzie – stał się on bardziej napompowany, a światła (opcjonalnie w pełni LED-owe) zostały ułożone bardziej poziomo niż w poprzedniku – a więc trochę w stylu wersji Coupe. Powiększył się także przedni grill, który ponownie wchodzi na zderzak. Tylne światła zostały z kolei jakby pożyczone od Countrymana i mają bardziej obły kształt.

Do oferty wchodzą od razu trzy wersje MINI – wysokoprężny Cooper D, a także Cooper i Cooper S. Dwie pierwsze pod maską będą mieć motory o bardzo pokrewnej architekturze – 1.5-litrowe, turbodoładowane i posiadające trzy cylindry. Wariant dieslowski będzie mieć 114 KM, a benzynowy – 136.

Najciekawszą wersją ponownie będzie Cooper S, który teraz napędzany będzie przez większy niż dotychczas, bo 2-litrowy motor. Wspomagana przed turbosprężarkę jednostka rozwijać ma 192 KM oraz 280 Nm. Przyspieszenie do setki ma wynosić tylko 6.8 s (a z automatem – nawet 6.7 s), a prędkość maksymalna ma sięgać 235 km/h.

Na tle słabszych braci, Cooper S ponownie wyróżniać się będzie wlotem powietrza na masce, agresywniej nakreślonym przednim zderzakiem oraz podwójną końcówką układu wydechowego umieszczoną centralnie.

Kabina jest ciągle bardzo retro i mnóstwo w niej okrągłych elementów – poza kierownicą i pokrętłami, są to dysze nawiewów, klamki, zegary, głośniki czy ekran nawigacji. W instrumentach doszło to istotnego przetasowania – prędkościomierz powędrował ze środka deski rozdzielczej przed oczy kierowcy, a centralny obrotomierz został przesunięty w lewo. Przyciski sterowanie szybami wróciły za to na boczki drzwiowe.

Nowe są wszystkie trzy skrzynie biegów. Standardem jest 6-biegowy manual, który potrafi wyrównywać obroty podczas redukcji. Na liście opcji z kolei są dwa, również 6-biegowe automaty – standardowy i sportowy, dysponujący krótszymi przełożeniami oraz łopatkami przy kierownicy. Automaty ponadto, jeśli MINI ma na pokładzie nawigację GPS, potrafią dopasowywać przełożenia do charakteru drogi, obowiązujących na niej ograniczeń prędkości i jej kolejnych sekwencji. Coś takiego na pokładzie ma także Rolls Wraith.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=MINI Cooper S podąża drogą ewolucji" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club