Mercedes SLS AMG Black Series: z toru na ulicę | ExoticCars.pl – Portal Samochodów Egzotycznych

Mercedes SLS AMG Black Series: z toru na ulicę

Powrót Mercedes SLS AMG Black Series: z toru na ulicę

Kategoria: Mercedes

Data dodania: 12.11.2012

Autor: Jakub Krępa

W Affalterbach chwalą się, że wersja Black Series SLS-a mocno czerpie z wyczynowego modelu GT3.

I na pewno mają w tym sporo racji. Wystarczy już sam rzut okna na karoserię, aby zobaczyć zupełnie nowy pakiet aerodynamiczny. Eleganckie i muskularne nadwozie SLS-a zostało wyposażone w liczne dodatki inspirowane wyścigowym GT3. Przedni zderzak nakreślono od nowa – zyskał wydatniejsze boczne chwyty, solidny spoiler dolny oraz dodatkowe prowadnice powietrza po bokach. Na masce pojawił się wylot, a boczne fartuchy stały się obszerniejsze, co ma pozytywnie wpłynąć na oddawanie ciepła przez silnik. Tylny zderzak eksponuje wydatny dyfuzor, nad którym zostały wkomponowane cztery końcówki układu wydechowego. Całe nadwozie stało się też szersze dzięki hojniejszym o 13 mm z przodu i 26 mm z tyłu nadkolom, które łączone są ze sobą przez obszerniejsze boczne progi. Na tylną klapę można zamontować opcjonalny, regulowany spoiler, zastępujący niewielką lotkę wysuwającą się powyżej 120 km/h. Wszystkie dodatki są oczywiście wykonane z włókna węglowego, co ma pozytywnie wpłynąć na redukcję masy własnej.

Z nią inżynierowie AMG poradzili sobie całkiem nieźle, bowiem Black Series waży o 70 kg mniej od standardowego SLS-a, schodząc do poziomu 1550 kg. Maska, osłona za fotelami czy rura reakcyjna w wale napędowym wykonane zostały z plastiku wzmacnianego włóknem węglowym (CFRP) – ostatni z tych elementów waży zaledwie 13,3 kg, czyli o połowę mniej od aluminiowego odpowiednika. W ramie przestrzennej także wymieniono szereg aluminiowych elementów na lżejsze odpowiedniki z CFRP. Z kolei litowo-jonowy akumulator oszczędza 8 kg.

Odpowiednim partnerem dla niższej masy jest również większa moc czerpana z usprawnionego silnika 6.2 V8. Pomysły na modyfikacje pochodzą oczywiście z modelu GT3. Zamontowano także układ wydechowy wykonany z tytanu, lżejszy o 13 kg, ułatwiający spalinom ucieczkę i poprawiający ścieżkę dźwiękową. Na koniec podniesiono maksymalne obroty silnika, z 7200 aż do 8000. Wszystkie te zmiany zaowocowały podniesieniem, względem SLS AMG GT, mocy o 40 KM do poziomu 631 mechanicznych rumaków. Maksymalny moment obrotowy spadł z kolei z 650 do 635 Nm. Osiągi papierowe to 3,6 s do 100 km/h (o 0,1 s szybciej od GT) oraz prędkość maksymalna to 315 km/h.

Istotniejsze są jednak wrażenia, jakie Black Series odda kierowcy, szczególnie podczas harców na torze wyścigowym. Zawieszenie posiada elektronicznie regulowane dwa tryby pracy amortyzatorów, a w dodatku można pobawić się także ustawieniami sprężyn. Rozstaw kół został powiększony o 20 mm na przedniej i 24 mm na tylnej osi. Działające w trzech trybach ESP (włączone, sportowe lub wyłączone) lepiej dogaduje się z nowym, elektronicznym dyferencjałem na tylnej osi. 7-stopniowa, dwusprzęgłowa skrzynia biegów ma nowe oprogramowanie i jest zamontowana o 10 mm niżej, co ma sprzyjać obniżeniu środka ciężkości. Wspomaganie układu kierowniczego zostało od nowa skalibrowane. Węglowo-ceramicznym układ hamulcowy (przednie tarcze 402×39 mm, tylne 360×32 mm) gwarantuje nie tylko skuteczniejsze wytracanie prędkości niemal w każdych warunkach, ale jest też lżejszy od tradycyjnego stalowo-aluminiowego o 16 kg. Do pary ze specjalnie opracowanymi dla tego modelu, 10-ramiennymi, kutymi felgami (10×19 cali z przodu, 12×20 z tyłu, lżejsze o 4 kg) obniża też masę nieresorowaną.

Wyścigowy klimat tworzy też wnętrze, wykończone morzem czarnej alcantary i skóry, zaakcentowanej gdzieniegdzie czerwonymi przeszyciami. Jest też cała moc włókna węglowego, wykonane z tego materiału fotele kubełkowe (o 15 kg lżejsze od standardowych), spłaszczona u dołu kierownica z zaznaczoną “godziną dwunastą”. Na życzenie można zrezygnować z systemu multimedialnego COMAND APS i kamery cofania. Na liście opcji jest z kolei 1000-watowy system nagłośnienia od Bang&Olufsen, ale on raczej nie będzie miał najmniejszych szans w starciu z gangiem potężnego V8.

“Czarny” SLS trafi na rynek w połowie przyszłego roku. Jego cena nie jest jeszcze znana, ale w tym wypadku “mniej” będzie z pewnością oznaczało “więcej”. Dużo więcej.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Mercedes SLS AMG Black Series: z toru na ulicę" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club