Mercedes SL 65 AMG: żądza mocy

Powrót Mercedes SL 65 AMG: żądza mocy

Kategoria: Mercedes

Data dodania: 28.03.2012

Autor: Jakub Krępa

Oto flagowa wersja nowe SL-a - samochód dla tych, którzy zawsze chcą wszystkiego więcej.

Paleta silnikowa nowego SL-a jest bardzo dobrze skomponowana. Nie znajdziemy tam diesli, hybryd czy 4-cylindrowców. Rozmowy zaczynają się od 3.5-litrowego V6 o mocy 306 KM (SL 350), a następne w hierarchii jest już podwójnie turbodoładowane 4.7 V8 435 KM (SL 500). Wersja SL 63 AMG dorzuca do tego zestawienia kolejne V8 z dwiema turbosprężarkami, tym razem o pojemności 5.5 litra i mocy 537 lub aż 564 KM. Czy jest więc miejsce na rynku dla jeszcze potężniejszego modelu?

Według ludzi ze Stuttgartu – owszem! Przepotężna wersja 65 AMG oddaje kierowcy praktycznie dwa razy więcej wszystkiego, co 350. Jest dwanaście cylindrów w układzie V, sześć litrów pojemności skokowej (wspomagane parą turbosprężarek), 630 KM mocy i równe 1000 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Choć taki zestaw wygląda niemal identycznie, jak z poprzedniego SL 65 AMG, to w silniku zaszło tyle zmian, że zdecydowano się zastosować dla niego nowe oznaczenie – M 279 zamiast M 275. Między innymi dzięki nowym turbosprężarkom, kolektorowi, zoptymalizowanemu wastegate i nowemu układowi wydechowemu (lżejszy o 3.2 kg) udało się podnieść moc o 18 KM. A z pomocą zastosowanej z tym silnikiem po raz pierwszy skrzyni biegów AMG SPEEDSHIFT PLUS 7G TRONIC (zamiast dotychczasowej, 5-biegowej przekładni) obniżono średnie spalanie aż o 17%. Ważną rolę odegrało też zaoszczędzone aż 170 kg w masie własnej auta – SL 65 AMG waży teraz bowiem 1950 kg.

Osiągi? 100 km/h pojawia się na prędkościomierzu równo po 4 sekundach, 200 km/h – łącznie po 11,8 s. Prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 250 km/h, ale nikt chyba nie ma wątpliwości, że gdyby nie on, to byłaby ona o wiele większa.

Na koniec ważna kwestia – jak odróżnić wersję 65 od 63? Detali jest niewiele – poza dyskretnym V12 Biturbo zlokalizowanym w bocznych skrzelach i napisie na tylnej klapie, pozostaje tylko układ wydechowy o podwójnych końcówkach złączonych ze sobą. Najłatwiej więc tak naprawdę po dźwięku – bo chyba nikt z “bezpośrednio zainteresowanych” nie pomyli bulgotu V8 z gangiem V12.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Mercedes SL 65 AMG: żądza mocy" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club