Mercedes-Maybach klasy S: jak Feniks z popiołów

Powrót Mercedes-Maybach klasy S: jak Feniks z popiołów

Kategoria: Mercedes

Data dodania: 21.11.2014

Autor: Damian Oleksiński

Premiera nowej limuzyny Mercedes-Maybach klasy S odbyła się niemal równocześnie na dwóch targach motoryzacyjnych w Guangzhou i Los Angeles. Są to dwa największe rynki zbytu tego typu modeli.

W 2011 roku prezes Daimlera – Dieter Zetsche – poinformował o likwidacji marki Maybach. Trzy lata po tych wydarzeniach ogłoszono, że legenda zostanie jednak wskrzeszona jako najbardziej luksusowa wersja Mercedesa.

Z zewnątrz, oprócz wydłużenia do 5453 milimetrów, samochód został nieco przeprojektowany. Z przodu zauważyć można podwójne, chromowane wstawki w bocznych wlotach oraz pod zderzakiem. Z tyłu natomiast, dodatkowa chromowana wstawka nad końcówkami wydechów ma jeszcze mocniej podkreślić szerokość Merc-Maybacha. Tylne drzwi zostały skrócone o 66 milimetrów, przez co przesunięto trójkątną szybę do tyłu i wkomponowano ją w słupek C. Takie działanie zapewniło więcej miejsca nad głową pasażerów oraz dodało poczucie jeszcze większego niż dotychczas luksusu i prywatności. Dodatkowymi elementami, które wyróżniają go na tle “zwykłej” S 600 są 20-calowe, kute i polerowane felgi oraz chromowany słupek B. Jakby jeszcze ktoś był niepewny z jaką wersją ma do czynienia, na wcześniej wspomnianych słupkach C umieszczono słynne logo z dwoma literami “M” w trójkącie, a na klapę wpadł napis Maybach.

Prawdziwe wyjaśnienie pojęcia luksusu, jak przystało na ten model, odnajdziemy we wnętrzu. “Rozciągnięcie” S 600 znacznie powiększyło ilość miejsca dla pasażerów z tyłu nie tylko wzdłuż, ale jak wcześniej wspomniałem wzwyż. I właśnie na tej (tylnej) części należałoby się skupić. Ma to być najlepiej wyciszone miejsce w samochodzie. Najcichsze jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Nad wyposażeniem nie ma co się rozwodzić, ponieważ ma niemal wszystko co może sobie zażyczyć klient i można by było napisać na ten temat książkę. Wykończenia w środku to nic innego jak najlepszej jakości skóra i drewno, jak również chrom. Perfekcyjnych doznań dźwiękowych zapewnia Burmeister ze swoim high-endowym systemem 3D Surround.

Prezentowane obecnie na targach egzemplarze to topowe wersje S 600 z podwójnie uturbionym, 6-litrowym silnikiem V12 o mocy 530 KM oraz 830 Nm momentu obrotowego dostępnym od 1900 obr./min.. Oprócz tej jednostki, dostępna będzie również mniejsza – S 500 Biturbo – czyli nic innego jak V8 o pojemności 4663 ccm. Ta zaś generuje 455 KM i 700 Nm w zakresie od 1800 do 3500 obr/min. To właśnie ten silnik będzie sprzężony z najnowszym wytworem Mercedesa – 9G-Tronic – czyli pierwszą w pełni automatyczną, 9-stopniową skrzynią biegów, która przekaże moc na wszystkie cztery koła. Wersja S 600 będzie miała skrzynię 7G-Tronic Plus oraz napęd tylko na oś tylną. Niezależnie jednak, który model wybierzemy, przyspieszenie do setki wyniesie około pięciu sekund, a prędkość maksymalna w obu przypadkach to 250 km/h. Jeżeli jednak chcemy być bardziej “zieloni” to powinniśmy zainwestować w S500, której emisja CO2 jest o prawie 70 g/km mniejsza niż w S 600 i wynosi 207 g/km (czy kogoś z nas to w ogóle przekona?).

Produkcja Merc-Maybacha ma ruszyć już w lutym 2015 roku.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Mercedes-Maybach klasy S: jak Feniks z popiołów" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club