Mercedes-AMG C 63: idzie nowe

Powrót Mercedes-AMG C 63: idzie nowe

Kategoria: Mercedes

Data dodania: 24.09.2014

Autor: Jakub Krępa

Mercedes-Benz wreszcie zrzuca maskujący kamuflaż z nowej klasy C od AMG. Ma ona nowe serce, nowe nadwozie i... nowe nazwisko.

C 63 nie nazywa się już Mercedes-Benz. Wzorem sportowego coupe GT, przestawionego dwa tygodnie wcześniej, zyskuje nowe nazwisko: Mercedes-AMG.

Po staremu zostało za to imię, i to pomimo wprowadzenia pod maskę zupełnie nowego serca. Dotychczas 63 odnosiło się do wolnossącego, 6.2-litrowego V8, które swoim dźwiękiem trzęsło witrażami we wszystkich pobliskich kościołach. Teraz jest to również V8, tyle że mniejsze, bo o pojemności 4 litrów. Jako rekompensatę za utratę ponad dwóch litrów pojemności, AMG dorzuciło parę turbosprężarek. Na taki downsizing możemy przystać.

Jednostka ta ma oznaczenie M177 i jest bardzo mocno spokrewniona z motorem z AMG GT, nazwanym M178. Różni się brakiem suchej miski olejowej i paroma szczegółami, które zainteresowałyby jedynie garstkę geeków.

Parametry ma za to takie same jak ona. Rozwija 476 KM w zakresie 5500-6250 obr/min, wspierane dodatkowo przez 650 Nm dostępne między 1750 a 4500 obr/min. Jeśli dla kogoś to za mało, to Mercedes może zaproponować jeszcze wersję C 63 S, która może się pochwalić 510 KM i 700 Nm.

Jest więc czym zwijać asfalt, tym bardziej że podobnie jak dotychczas, C 63 odpycha się jedynie tylnymi kołami. AMG nie poszło w przypadku tego modelu drogą wyznaczoną przez E 63 i S 63, gdzie napęd na obie osie można nabyć jako opcję. Nie przeszkadza to jednak C 63 osiągać setkę w czasie równych 4 sekund – jako limuzyna z przydomkiem S. Słabszy model potrzebuje na to 0.1 s więcej czasu, a kombi w każdym przypadku również dorzuca do wyników po 0.1 s. Prędkość maksymalna jest z kolei zawsze identyczna i wynosi, niemal klasyczne już, elektronicznie ograniczone 250 km/h.

Jeszcze tylko mała informacja odnośnie spalania: Niemcy twierdzą, że średnio ma ono wynosić trochę poniżej 8.5 l na każde przejechane 100 km.

Wszystkim tym zarządza poprawiona skrzynia automatyczna AMG SPEEDSHIFT MCT dysponująca 7 przełożeniami, którymi można żonglować przy pomocy łopatek umieszczonych za kierownicą. Ma ona nawet 5 trybów pracy – C (jak Controlled Efficiency – czyli jakiś nudny eko), S (Sport), S+ (Sport Plus), M (Manual) i, zarezerwowany dla C 63 S, R (Race).

W porównaniu z “cywilną” klasą C, 63 AMG ma mocno zmienione zawieszenie – amortyzatory mają trzy poziomy tłumienia, sprężyny są sztywniejsze i krótsze o 25 mm, z przodu koła mają szerszy rozstaw, a z tyłu sposób ich mocowanie został przebudowany dla lepszego prowadzenia.

Koła mają rozmiar 18 lub 19 cali, a za nimi kryje się wydajniejszy układ hamulcowy z mamucimi, 380-mm tarczami z przodu. Jak by dla kogoś było to mało, to w opcji czeka układ węglowo-ceramiczny. Układ ESP działa na trzy sposoby – włączony, uśpiony i całkowicie wyłączony.

63 ma również odpowiednią aparycję. Wyposażona jest jak zwykle w unikalny body-kit: z przodu straszy potężnymi chwytami powietrza, a z tyłu czterema końcówkami układu wydechowego. We wnętrzu z kolei znajdziemy sportowe fotele, spłaszczoną u dołu kierownicę, unikalne zegary oraz specjalne tapicerki i materiały wykończeniowe.

Nowe C 63 AMG pokazane zostanie na targach w Paryżu. W lutym przyszłego roku na rynek trafi limuzyna 63 S, a w kwietniu – bazowy model oraz kombi.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Mercedes-AMG C 63: idzie nowe" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club