Ford Mustang: zaklinanie koni

Powrót Ford Mustang: zaklinanie koni

Kategoria: Ford

Data dodania: 09.12.2013

Autor: Szymon Piaskowski

Ford zaprezentował światu nowego, globalnego Mustanga – dzięki 4-cylindrowemu silnikowi EcoBoost ma podbić Europę, w wersji V8 natomiast ma stać się obiektem kultu dla Amerykanów.

Nowy Mustang na ulicy nie pozostanie niezauważony – szczególnie w krwistym, czerwonym kolorze nadwozia, w jakim po raz pierwszy objawił się światu na zdjęciach prasowych. Najlepsze cechy muscle carów, długą maskę, krótki zwisy, muskularne nadwozie, to wszystko znajdziecie w stylistyce Mustanga. Tylne lampy, z trzema pionowymi pasami, udanie nawiązują do pierwszej generacji modelu, a przód z ostrym spojrzeniem może stać się znienawidzonym widokiem z lusterek wstecznych wielu kierowców. Szczególnie jeśli pod maską znajdzie się 5-litrowy silnik V8.

Ale nie tylko dlatego – w nowym Mustangu proste zawieszenie ze sztywnym mostem z tyłu zostało zastąpione przez konstrukcję niezależną. Dla kierowcy oznaczać to będzie zdecydowanie lepsze prowadzenie, dla pasażerów poprawiony komfort jazdy. Muscle cary jednak nigdy nie były torowymi ścigantami, więc nowy Mustang raczej nie będzie miał ambicji bicia rekordu Nurburgringu. Jako przedstawiciel swojej klasy powinien jednak powalczyć o rekordowy czas przejazdu tegoż – o ile w przypadku Mustanga taki fakt jest dla kogokolwiek istotny.

Nowością w aucie, które do tej pory było napędzane przeważnie (bo zdarzył się epizod z silnikiem R4) przynajmniej silnikami V6, będzie jednostka z serii EcoBoost o pojemności 2,3-litra, 4 cylindrach i mocy przynajmniej 309 KM (maksymalny moment obrotowy wynosi minimum 407 Nm). Ford liczy, że dzięki temu posunięciu Europejczyk przekona się do legendy Mustanga nie wydając przy tym fortuny na stacji benzynowej – paradoksem sytuacji jest jednak to, że odwalając taki numer Amerykanie sprawiają, że legenda Mustanga jakby blednie. Oby chociaż postarano się o odpowiednią oprawę dźwiękową dla czterocylindrowca – może wtedy część grzechu zostanie odpuszczona. Dla wyścigowców nie bez znaczenia będzie system Launch Control – standardowy od wersji GT. Skrzynie biegów będą dwie, do wyboru „manual” (6 przełożeń) lub automat z łopatkami przy kierownicy.

Dla prawdziwych twardzieli z odpowiednio grubym portfelem Ford przygotował dwie jednostki – pierwsza skonstruowana jest w układzie V6 i osiąga moc przynajmniej 304 KM i 366 Nm (3.7 l), druga natomiast to klasyczne V8, które moc minimum 426 KM (528 Nm) wyciąga z pojemności 5 litrów. Obie powinny stanowić w Ameryce trzon sprzedaży kiedy pod koniec przyszłego roku Mustang wjedzie do salonów. Reszta świata będzie musiała poczekać na nowego Mustanga do 2015 roku.

Od razu pojawi się też otwarta wersja Mustanga z nowym, materiałowym dachem, który ma redukować hałas.

Na pokładzie nowego Mustanga nie zabraknie fordowskich aplikacji, np. Ford SYNC, MyFord Touch czy Track Apps.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Ford Mustang: zaklinanie koni" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club