Bentley Mulsanne Mulliner: Genewa zadrży

Powrót Bentley Mulsanne Mulliner: Genewa zadrży

Kategoria: Bentley

Data dodania: 29.02.2012

Autor: Szymon Piaskowski

Czemu? Bentley na ten prestiżowy pokaz przygotował specjalną wersję modelu Mulsanne.

Potężna limuzyna nosi na sobie zobowiązujące oznaczenie Mulliner, którego historia sięga nawet XVI wieku! Wtedy to rodzina Mullinerów produkowała karoserie najwspanialszych karoc, by w XX wieku rozpocząć współpracę z Bentleyem przy tworzeniu legendarnych nadwozi.

W XXI wieku nazwa Mulliner oznacza głownie to, że mamy do czynienia z rzadką, przeważnie szybszą wersją jednego z modeli Bentleya, w tym przypadku flagowej limuzyny Mulsanne.

Auto “toczy się” teraz na 21-calowych felgach, które nawet w tym rozmiarze nie wydają się specjalnie duże. Pod maska rozbrzmiewa ten sam motor, który rozpędza zwykłego Muslanne’a, czyli arystokratyczna jednostka o pojemności 6,75 litra i mocy 512 koni mechanicznych. Takie serce sprawia, ze Mulliner w niezbyt dżentelmeńskim wyścigu (chociaż Bentley przecież “może”) od 0 do 100km/h zatrzymuje czas na stoperze przy wartości 5,3 sekundy. Prędkość maksymalna ociera sie o magiczną granicę trzystu i wynosi 296 km/h.

Więcej pracy niż inżynierowie mieli ludzie z działu stylistycznego Bentley’a. Jeden ze sportowych akcentów to wloty powietrza wykonane z nierdzewnej stali w kolorze antracytu, które układają sie w literę B. W połączeniu z ciemnym grillem tworzą dynamiczną całość. Wnętrze przywita nas napisami Mulliner na progach, a także aluminiowymi pedałami. Opcjonalnie można wybrać, aby znaczek Bentley na feldze nie obracał sie wraz z kołem, lecz pozostał nieruchomy. Kierowcy żądni emocji na drodze na pewno ucieszą sie z opcji Sport, która teraz oferuje system Drive Dynamics Control sterujący praca zawieszenia i układu kierowniczego.

Miłośnicy sportowych wrażeń mogą poczuć się nieco zawiedzeni np. brakiem przyrostu mocy, lecz przecież w przypadku tej nobliwej marki liczą sie wrażenia indywidualizmu i smaczki, które wyróżniają kolejne wersje.

Oprócz Mullinera, Bentley przyszykował nowe opcje dla “zwykłego” modelu Mulsanne. Teraz na liście wyposażenia widnieje przyciemnianie, panoramiczne okno dachowe (z zasłoną z alkantary), a także coś specjalnego dla miłośników trunków z bąbelkami – z tyłu pomiędzy fotelami umieszczono chłodziarkę, w której mieszczą sie dwie butelki szampana, a także kryształowe kieliszki – wszystko to wysublimowanie podświetlone diodami LED i działające za dotknięciem przycisku.

Z racji tego, że dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają, to nie mamy informacji na temat ceny Mullinera – dowiemy się o niej, gdy auto zadebiutuje na parkiecie salonu genewskiego.

Podziel się

Podyskutuj o tym na naszym forum

&description=Bentley Mulsanne Mulliner: Genewa zadrży" data-pin-do="buttonPin" data-pin-config="above" target="_blank">

Galeria zdjęć

Nasi partnerzy Zostań naszym partnerem
  • Exotic Car Club
  • Gentleman
  • Sklepy motoryzacyjne ProfiAuto – Partner ExoticCars.pl
  • Agencja Hostess Modelina -Hostessy.co
  • ShineFactory
  • SCP
  • Battle Royale
  • S13user
  • KiwiGifts
  • Auto-West
  • Trynid
  • Autogespot
  • Alfoholicy.org
  • SexWars.pl
  • Classic autoCUP
  • Rolls Royce Club